2019-10-03 Złoty Medal Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" dla Konrada Sutarskiego Polska

Dziś w Domu Polonii w Warszawie odbył się wieczór autorski Konrada Sutarskiego - dyplomaty , poety i autora licznych książek opisujących historię Europy, a szczególnie rolę jaką odegrały w niej jego dwie Ojczyzny - Polska i Węgry.

Z okazji jubileuszu 85 lecia prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" Dariusz Piotr Bonisławski wręczył Konradowi Sutarskiemu Złoty Medal Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" będący symbolicznym podziękowaniem za mądre (dyplomacja) i piękne (poezja) budowanie mostów pomiędzy obydwoma narodami .





Konrad SUTARSKI - sylwetka


Konrad Sutarski urodził się w Poznaniu, w 1934 r. Jest członkiem literackiego pokolenia 56. Współzałożyciel legendarnej już dziś poznańskiej grupy literackiej „Wierzbak” (1956), organizatora pierwszych w historii literatury polskiej festiwali poetyckich (Poznań, 1957-1961). Z zawodu jest inżynierem mechanikiem, mechanizatorem rolnictwa (ukończył Politechnikę Poznańską, 1958), doktorem technicznych nauk rolniczych (Budapest-Gödöllő. 1969), konstruktorem maszyn do zbioru warzyw, wynalazcą. Jeden z jego kombajnów (do zbioru fasoli strączkowej i papryki) otrzymał główną nagrodę Międzynarodowych Targów Budapeszteńskich (1973), drugi (do zbioru pomidorów) nagrodę ministra Hutnictwa i Przemysłu Maszynowego (1987). Na Węgrzech był on pierwszym po zmianie ustroju dyrektorem Instytutu Informacji i Kultury Polskiej, polskim dyplomatą w Budapeszcie (1989-1992), a następnie ogromnie zasłużył się jako pierwszy, trzykrotny przewodniczący Ogólnokrajowego Samorządu Mniejszości Polskiej (1995-1999 i 2001-2007), założyciel Muzeum i Archiwum Węgierskiej Polonii (1998), twórca przekształcenia tej placówki w ośrodek badawczy 1000-letnich kontaktów polsko-węgierskich (2006) i jego kierownik, a następnie dyrektor, do przejścia na emeryturę (2014).

Konrad Sutarski jest autorem ponad 30 książek literackich i historycznych, w tym, w ciągu ostatnich pięciu lat ukazało się jego 11 książek w 16 tomach (8 w języku polskim i 9 w węgierskim), m.in. „Jakkolwiek już późno (poezje, Sopot, 2015), „Stacje ludzkiego sprzeciwu” (poezje i esej „Rola i zadania poety w XXI stuleciu, Budapest-Lublin, 2018). Sutarski jest autorem historycznej tezy (sformułowanej w studium „Polska i Węgry jako przedmurze chrześcijańskiej Europy w dawnych wiekach i dziś”, po polsku i po węgiersku, Budapest, 2016) o szczególnej roli Polski i Węgier jako obrońcy chrześcijańskiej Europy, najdłużej ze wszystkich państw tego kontynentu, w wiekach dawnych i obecnie (tym razem z pozostałymi dwoma krajami wyszehradzkimi) oraz jest autorem nowatorskiej pozycji „Zarys dziejów Polski z powiązaniami węgierskimi” (Budapest, 2018. Wydanie dwutomowe, po polsku i po węgiersku. Obecnie II wydanie tego tomu przygotowywane jest w Polsce). Jest on zatem ogólnie znanym i cenionym na Węgrzech szerzycielem misji o „odwiecznej przyjaźni polsko-węgierskiej”, zwanym „ambasadorem kultury polskiej na Węgrzech i węgierskiej w Polsce” oraz przez Węgrów „naszym Polakiem”. Sutarski na uroczystość 85-lecia przygotowuje następne dwa tomy (polsko- oraz węgierskojęzyczny) „Polska i Węgry w obronie Europy”.

Sutarski jest członkiem: Stowarzyszenia Pisarzy Polskich (od momentu założenia tej organizacji, 1988), Związku Pisarzy Węgierskich oraz Węgierskiego PEN-Clubu. Jest on między innymi laureatem trzech najwyższych węgierskich nagród państwowych: narodowościowej (2013), muzealniczej im. Móry Ferenca (2014) i literackiej im. Józsefa Attili (2019) oraz naszej największej, polonijnej nagrody im. Świętego Władysława (2007). W Polsce otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi RP (2004) oraz medal Zasłużony Kulturze Polskiej – Gloria Artis (brąz, 2016). W roku 2018 postać Sutarskiego została zamieszczona w albumie „Twórcy wizerunku Polonii”jako jedynego Polaka spośród żyjących na Węgrzech.

Na podstawie informacji: Ewy Słaba Rónay
Rzecznika Narodowości Polskiej w Zgromadzeniu Narodowym Węgier


Konrad SUTARSKI - najnowsze publikacje

„Zarys dziejów Polski z powiązaniami węgierskimi”
(dwa tomy: polski i węgierski). – Są to pierwsze tomy o tej tematyce, zarówno w Polsce, jak i na Węgrzech. Od wiosny 2018 r., a więc od momentu ukazania się ich, są w tym kraju rozchwytywane i mają bardzo dobre recenzje.

„Historyczna rola Polski i Węgier w obronie chrześcijańskiej Europy od Św. Władysława z domu Arpadów do czasów współczesnych”
(trzy tomy: polski, węgierski oraz złączony polsko-węgierski). – Książka ta jest poplonem budapeszteńskiej, (zorganizowanej w 2017 r. przez Ogólnokrajowy Samorząd Polski, przez p. Ewę Słabą Rónay) polsko-węgierskiej konferencji naukowej z uczestnictwem historyków polskich i węgierskich. Jej praprzyczyną było wydane w 2016 r. moje studium historyczne „Polska i Węgry jako przedmurze chrześcijańskiej Europy w dawnych wiekach i dziś” (też wydrukowane książkowo w językach polskim i węgierskim), dla potwierdzenia zawartych w nim tez.

„Stacje ludzkiego sprzeciwu”
(trzy tomy: polski, węgierski oraz złączony polsko-węgierski. Współwydawcą jest lubelski „Akcent”).- Ta książka jest skolei już nie historyczna, ponieważ zawiera dwa eseje i wiersze, ale jest o podobnej tematykce (jak piszę w podtytule „eseje historii pełne i wiersze”), a moim zamiarem jest apel, z którym zwracam się do innych ludzi pióra (sam jestem przede wszystkiem poetą, publicystą) o zajęcie miejsca w pierwszym szeregu zmagań, jakie toczą się obecnie na Świecie – i w Europie – o ich ocalenie, Oto tytuły tych esejów: „O roli i zadaniach poety w XXI stuleciu” oraz „Zagrożenia niesione przez globalizm i islam, głód oraz przeludnienie”. Wiersze stanowią poetycką interpretację tego stanu rzeczy.



Autor o swojej książce

Konrad Sutarski - Zarys dziejów Polski z węgierskimi powiązaniami

ISBN: 
978-615-5700-21-7

Książka jest pierwszym takim skrótowym opracowaniem dziejów Polski, do którego zostały dołączone także elementy historii Węgier, ponieważ dzieje Węgier – południowego sąsiada Polski przez całe tysiąclecie – zazębiały się z wydarzeniami dotyczącymi narodu i państwa polskiego niejednokrotnie tak silnie, że aż potrafiły decydująco na nie wpływać. Obydwa te narody były przy tym przez całe wieki przedmurzem chrześcijańskiej Europy, a są nim również w czasach dzisiejszych, jakkolwiek Europa nigdy tego nie doceniała.

Drugim, równie istotnym powodem podjęcia się opracowania tej tematyki jest fakt, iż te dwa narody w okresie minionego tysiąclecia bliższe stały się sobie duchowo, aniżeli jakiekolwiek inne narody, – podobieństwem postawy zajmowanej wobec świata, świadomością, że prawość i honor, pomoc w potrzebie, potrafią nawet w polityce przewyższać egoistyczne względy własnych korzyści doraźnych.

Dzieje Polski są przy tym tutaj zwięzłą opowieścią o narodzie, który po wyjściu z mroków słabo dotychczas znanej i opisanej prahistorii stał się – wraz z połączonymi z nim narodami: litewskim oraz Kijowskiej Rusi (późniejszej Ukrainy) – jednym z najpotężniejszych państw Europy. Jego upadek moralny, przykrywany maskami „złotej wolności” doprowadził go do utraty niepodległości na całe ponad stulecie. Ponieważ naród ten cenił wolność bardziej, aniżeli życie – kiedy było to życie w niewoli – odzykał niezawisłą państwowość. Niezawisłość tę musiał w ubiegłym stuleciu odzyskiwać raz jeszcze, ale znów dokonał tego, jakkolwiek ponownie olbrzymim kosztem ofiar krwi oraz życia. Dziś Polska – znajdująca się na terenach mniej więcej tych samych co w początkach swego historycznego istnienia – jest jednym z większych krajów Europy połączonej więzami Unii Europejskiej, a jednocześnie jest silna wyraźną jednolitością etniczną oraz religijną. Niechaj dzieje te służą nam i wszystkim następnym pokoleniom z jednej strony jako obiektywne źródło wiedzy o tym co ukształtowało naród polski i doprowadziło go do dni dzisiejszych, z drugiej zaś strony niech będą wskazówką, co w społecznym i narodowym interesie jest moralne oraz pożyteczne, a co należy udrzucać jako przynoszące zgubę, zniszczenie. 

Zagłębiając się w historię Polski warto równocześnie pamiętać, że żyjemy w czasach coraz silniejszych przekształceń cywilizacyjnych, kiedy wiele dawnych wartości schodzi na plan dalszy, na rzecz nowo odkrywanych. Podważana jest niejednokrotnie nawet potrzeba przyswajania sobie wiadomości dotychczas tak podstawowych, jak nauka pisania czy liczenia, – bo czy warto ćwiczyć się w kształtowaniu liter, bądź we wkuwaniu tabliczki mnożenia?! Wszak istnieją komputery, które – zamiast nas – potrafią drukować estetyczne, piękne litery, a także bezbłędnie zapamiętywać najświetniejsze poematy i potrafią dokonywać skomplikowanych obliczeń bez naszej dotychczasowej znajomości tabliczki mnożenia, czy umiejętności posługiwania się rachunkiem różniczkowym. Podobne, powątpiewające pytanie zadawane bywa odnośnie potrzeby znajomości dziejów narodów i krajów. Czy zatem rzeczywiście to, co stanowi naszą zbiorową przeszłość musi nadal pozostawać istotnym elementem naszego życia i naszej wiedzy jako drogowskaz: co było właściwe, a czego należy unikać i przed czym się bronić?! Dlatego ważne są odpowiedzi na tego rodzaju pytania.

Na terenie hitlerowskiego obozu zagłady ponad miliona osób w Auschwitz znajduje się tablica z wyrytą na niej sentencją: „Kto nie pamięta historii, skazany jest na jej ponowne przeżycie”, sformułowaną przez zamerykanizowanego hiszpańskiego filozofa George’a Sanatayanę. Z kolei wielki patriota polski – marszałek Józef Piłsudski – podkreślił: „Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku teraźniejszości, ani prawa do przyszłości”. Obydwa te aforystyczne zdania dobitnie wskazują, że podstaw ludzkiego życia nie wolno zagubić, ani zniweczyć, zastępując je uniwersalizującym automatyzmem narzucanej gdzieś z daleka pseudowiedzy, bo nie należy spłycać jakości istnienia i okaleczać samodzielności myślenia. Tego rodzaju spłycanie i okaleczanie bywa na rękę jedynie strukturom totalitarnym takim, jakimi w ubiegłym wieku były nazizm i komunizm i jakim jest obecnie amorficzny globalizm, dążący do wyeliminowania narodów, a wraz z nimi ich historii i tradycji, celem podporządkowania sobie społeczeństw świata, a przede wszystkim narodów Europy – a więc także narodu polskiego i węgierskiego – oraz zuniformizowania ich w jedną papkę przy pomocy nacisku ekonomicznego, populistycznej pseudokultury, relatywizowania i odrzucania wartości religijnych, moralnych oraz nasyłania na tradycyjną Europę obcych ludzkich tłumów o odległej jej wierze i kulturze.

Walka z tym zagrożeniem trwa, a nawet nasila się. Klęska oznaczałaby koniec dotychczasowej Europy i jej cywilizacji opartej na chrześcijańskich podstawach, natomiast zwycięstwo możliwość odnowy także i moralnej.

Konrad Sutarski


Przedsięwzięcie współfinansowane w ramach sprawowania opieki
Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.





STOWARZYSZENIE "WSPÓLNOTA POLSKA" - SYGNATARIUSZ KAMPANII SPOŁECZNEJ "JEST NAS 60 MILIONÓW"





facebook