
Piłkę siatkową plażową na igrzyskach w Ustce wybrało 21 zawodników - 5 kobiet i 16 mężczyzn. Zawody rozgrywane były na plaży miejskiej w Ustce. Miejsce ma wyjątkowy charakter dzięki szerokiemu, piaszczystemu pasowi nadmorskiemu i otwartemu widokowi na morze, co czyni ją idealną naturalną areną zawodów. Zawodnicy rywalizujący tuż przy linii brzegowej korzystają z aerozolu morskiego bogatego w jod, choć zmagają się też z kapryśnym, nadmorskim wiatrem.
W przeciwieństwie do stabilnych warunków w hali, gra na usteckiej plaży wymaga znacznie większej skoczności i siły mięśniowej z powodu sypkiego piasku, a zawodnicy muszą stale dostosowywać taktykę do zmiennego nadmorskiego wiatru i oślepiającego słońca.
W XIX wieku ustecka plaża była świadkiem rewolucji obyczajowej. W 1844 roku powstał tu Zarząd Kąpieliska, a w latach 70. XIX wieku na Plaży Wschodniej stanęła pierwsza infrastruktura: kabiny kąpielowe i pomosty. Co ciekawe, plaża była wtedy radykalnie podzielona na ściśle odizolowane sektory dla kobiet i mężczyzn, aby kąpiący się w morzu nie gorszyli siebie nawzajem
Tuż za pasem piasku Plaży Zachodniej Niemcy wybudowali w latach 30. XX wieku Bunkry Blüchera – potężną, podziemną baterię artylerii przeciwlotniczej i nabrzeżnej. Stanowiska dział były skierowane bezpośrednio na Morze Bałtyckie, by bronić usteckiej plaży i portu przed ewentualnym desantem wroga.
Urokiem usteckiego piasku zachwycił się sam "Żelazny Kanclerz" Otto von Bismarck. W 1886 roku, tuż przy usteckiej plaży i promenadzie, zainicjował budowę luksusowej, rodowej rezydencji. Charakterystyczny budynek z czerwonej cegły przetrwał do dziś jako zabytkowa Villa Red i jest jednym z najważniejszych symboli dawnej Ustki.
Najważniejszą pamiątką historyczną bezpośrednio na Plaży Zachodniej jest tzw. Trzecie Molo. Tuż przed wybuchem II wojny światowej (w 1937 roku) Niemcy rozpoczęli gigantyczną inwestycję, chcąc rozbudować port w Ustce (wówczas Stolpmünde) do rozmiarów Gdyni. Miała to być strategiczna, głębokowodna baza III Rzeszy. Prace przerwano po ataku na Polskę w 1939 roku, a betonowy kikut niedokończonego falochronu do dziś wrasta w plażę i przypomina o tych militarnych planach.
Niewielu turystów wie, że patrząc z usteckiej plaży w kierunku północnym, patrzy się w stronę miejsca największej tragedii w historii światowej żeglugi. W nocy z 30 na 31 stycznia 1945 roku, kilkanaście mil morskich od brzegu Ustki, radziecki okręt podwodny storpedował niemiecki statek MS Wilhelm Gustloff uciekający z Prus Wschodnich. W lodowatej wodzie zginęło wtedy ponad 9 tysięcy ludzi, a fale przez kolejne tygodnie wyrzucały ciała ofiar na usteckie plaże (część z nich pochowano na lokalnym cmentarzu).
Wystarczy na chwilę oderwać się od zawodów i zwrócić się w stronę portu, aby zobaczyć latarnię morską, zabytkowy obiekt z 1892 roku, który wznosi się na wysokość 19,2 metra i od ponad stulecia wskazuje bezpieczną drogę marynarzom wchodzącym do portu. Zanim powstała obecna wieża, funkcję nawigacyjną pełniły m.in. proste lampy wywieszane na masztach w porcie (od 1871 roku), a wcześniej sygnały ogniowe rozpalane przez pilotów portowych na wydmach. Wieżę wzniesiono z żółtej i czerwonej licowanej cegły, dobudowując ją bezpośrednio do dawnego budynku stacji pilotów z 1898 roku (choć samą laternię oddano do użytku już w 1892 r.). Obiekt ma ośmiokątną podstawę, która przechodzi w cylindryczną wieżę, zwieńczoną białym, metalowym cylindrem galerii oraz dachówką stożkową. Początkowo źródłem światła była lampa naftowa, którą z czasem zastąpiono nowoczesną optyką elektryczną o zasięgu kilkunastu mil morskich.
ZDJĘCIA: KRZYSZTOF PIEKARSKI SWP / KORNEL RACZYŃSKI
OPRACOWANIE/TEKST NA LICENCJI CC BY-ND POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA

WIĘCEJ - IGRZYSKA – DZIEŃ CZWARTY
Siatkówka plażowa to dynamiczna gra zespołowa rozgrywana na piaszczystym boisku o wymiarach 16x8m, przedzielonym siatką (o wysokości 2,43m dla mężczyzn i 2,24m dla kobiet).
W przeciwieństwie do tradycyjnej odmiany halowej, drużyny składają się wyłącznie z dwóch zawodników, a w trakcie meczu nie ma możliwości dokonywania zmian. Celem gry jest przebicie piłki nad siatką tak, aby spadła na pole przeciwnika, lub zmuszenie go do popełnienia błędu.
Mecz toczy się do dwóch wygranych setów (do 21 punktów, z przewagą co najmniej 2 punktów; ewentualny trzeci set – tie-break – rozgrywany jest do 15 punktów). Przepisy różnią się od siatkówki halowej m.in. brakiem linii środkowej, ostrzejszymi kryteriami dotyczącymi czystości odbicia (np. przy wystawie górnej) oraz faktem, że blok liczy się jako pierwsze z trzech dopuszczalnych odbić drużyny.
Choć siatkówka plażowa jest stosunkowo młodą dyscypliną w polskim sporcie (jej rozwój przypada wyłącznie na przełom XX i XXI wieku), polscy reprezentanci wywalczyli silną pozycję na arenie międzynarodowej.
Pierwsze sukcesy nadeszły w kategoriach młodzieżowych, gdzie Polacy zdobyli dziesiątki medali mistrzostw świata i Europy juniorek oraz juniorów (m.in. duety Grzegorz Fijałek / Mariusz Prudel, Piotr Kantor / Bartosz Łosiak czy Michał Bryl / Kacper Kujawiak).
Na poziomie seniorskim pionierami byli Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel, którzy w 2012 roku na igrzyskach olimpijskich w Londynie wywalczyli 5. miejsce oraz stawali na podium prestiżowego cyklu World Tour. Kolejne lata przyniosły medale mistrzostw Europy – wśród kobiet historyczne srebro zdobyły Kinga Wojtasik (Kołosińska) i Katarzyna Kociołek (2019) oraz brąz Kinga Kołosińska i Monika Brzostek (2015).
Do najważniejszych osiągnięć w historii polskiego beach volleya należy zaliczyć brązowy medal Mistrzostw Świata, który w 2023 roku w meksykańskim Tlaxcala wywalczyli Bartosz Łosiak i Michał Bryl, a także ich wielokrotne występy na Igrzyskach Olimpijskich (Rio de Janeiro 2016, Tokio 2020, Paryż 2024).

OPRACOWANIE/TEKST/ZDJĘCIA NA LICENCJI CC BY-ND
© POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA

TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE POTRWAĆ CHWILĘ...