
To chwila, na którą Polacy z całego świata czekali przez ostatnie trzy lata. Rzeszów ponownie zamienił się w globalną, tętniącą życiem i folklorem stolicę Polonii. Uroczysta inauguracja XX Światowego Festiwalu Polonijnych Zespołów Folklorystycznych oraz tradycyjne przekazanie kluczy do bram miasta oficjalnie rozpoczęły wielkie święto narodowych tradycji.
W piątkowe popołudnie centrum Rzeszowa zostało całkowicie opanowane przez roztańczone i rozśpiewane zespoły polonijne. W tegorocznej, jubileuszowej edycji wydarzenia bierze udział aż 27 ekip z całego świata. Łącznie to ponad 700 artystów z różnych zakątków globu, którzy udowodnili, że polskie serce bije tak samo mocno bez względu na szerokość geograficzną.
Prawdziwym kulminacyjnym momentem inauguracji stał się legendarny, wielobarwny korowód. Ulice 3 Maja i Kościuszki utonęły w feerii barw i tradycyjnych dźwiękach, gdy uczestnicy zmierzali w stronę rzeszowskiego Rynku.
Ważnym elementem uroczystości było symboliczne oddanie władzy nad miastem zaproszonym gościom. Klucze do bram Rzeszowa wręczył Polonusom prezydent miasta Konrad Fijołek. Gest ten spotkał się z ogromnym entuzjazmem uczestników, w tym reprezentantów zespołu „Ziemia Podlaska” z Kanady. – „Będziemy dbać o te klucze do wtorku i obiecujemy, że Rzeszów będzie bardzo wesoły, roztańczony i rozśpiewany!” – z dumą zadeklarowała Ewa Kornacki z kanadyjskiego zespołu „Ziemia Podlaska”.
Zespoły już od pierwszych minut wznosiły na rzeszowskie ulice niesamowity ładunek energii, prezentując przed ratuszem próbki swoich możliwości wokalnych i tanecznych. Polonusi okazywali ogromną otwartość w kierunku mieszkańców Rzeszowa, chętnie rozmawiając i pozując do wspólnych zdjęć.
Artystów i mieszkańców ze sceny na rzeszowskim Rynku witali gospodarze regionu oraz zaproszeni goście, którzy nie szczędzili słów uznania dla polonijnych wykonawców. – „Witajcie w Rzeszowie, który Was kocha właśnie za to, jacy jesteście cudowni, za Wasz optymizm, za Wasz uśmiech, za Waszą energię, którą się z nami dzielicie, ale przede wszystkim za to, jak jesteście wierni polskiej kulturze, tradycji” – mówił prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek.
Z kolei marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl dodał: – „Witamy Was serdecznie na Podkarpaciu. Witamy Was i cieszymy się bardzo, że przez te kilka dni wielka radość, wielki entuzjazm i też wielki profesjonalizm będzie miał miejsce w wielu miastach i miasteczkach Podkarpacia”.
Podczas oficjalnego otwarcia odczytano również list skierowany do uczestników przez prezydenta RP Karola Nawrockiego. List zaprezentowała Agnieszka Jędrzak, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta.
W uroczystości wziął udział także senator Bogdan Borusewicz, reprezentujący Senat RP, który sprawuje ustawową opiekę nad Polkami i Polakami za granicą. – „Bawcie się. Dziękuję, że przyjechaliście. To dla Was też wysiłek fizyczny i finansowy. Życzę wszystkiego dobrego także mieszkańcom Rzeszowa i okolic. Wspólna zabawa jednoczy wszystkich Polaków” – mówił senator Bogdan Borusewicz.
Na zakończenie oficjalnej części przedstawiciele każdego z zespołów polonijnych zatańczyli razem na scenie dostojnego Mazura, co wywołało zachwyt zgromadzonej publiczności.
Tegoroczny festiwal to nie tylko widowiskowe choreografie i barwne stroje ludowe z różnych regionów Polski, ale przede wszystkim głębokie, osobiste przeżycia ludzi, którzy na co dzień żyją tysiące kilometrów od kraju przodków. Dla wielu z nich przyjazd na Podkarpacie to powrót do korzeni, ale i okazja do zaprezentowania owoców wielomiesięcznych, wyczerpujących prób. – „Przyjechaliśmy z Chicago, reprezentujemy zespół Lira. Bardzo się cieszymy, że tu jesteśmy, długo ćwiczyliśmy i mamy nadzieję, że wszystkim się spodoba!” – mówiła jedna z młodych uczestniczek festiwalu.
Poczucie dumy z bycia Polakiem i radość z możliwości dzielenia się tą pasją wybrzmiewały w każdej wypowiedzi artystów podczas przemarszu: – „To niesamowite uczucie stać tutaj z Polakami z całego świata. Łączy nas jedno – miłość do polskiego tańca i muzyki. Czujemy się tu jak w domu” – podkreślał wzruszony tancerz z Europy.
Inna z uczestniczek dodała z entuzjazmem: – „Dla nas to wielkie święto. Każdy krakowiak czy oberek, którego tańczymy, to nasz ukłon w stronę tradycji naszych dziadków. Chcemy pokazać Rzeszowowi całe nasze serce!”
Atmosfera jedności i braterstwa, która połączyła wszystkie zespoły, pokazuje, jak wielką siłę ma kultura ludowa. XX Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych w Rzeszowie udowadnia, że tradycja zapoczątkowana w 1969 roku jest wiecznie żywa.
Piątkowy korowód był zaledwie przedsmakiem wielkiego święta. W sobotę i niedzielę Polonusi będą kontynuować swoje występy na scenie rzeszowskiego Rynku, a część zespołów pojawi się również w innych podkarpackich miejscowościach.
Zwieńczeniem festiwalu będzie poniedziałkowy Koncert Galowy pod hasłem „Przez Świat do Rzeszowa”, który odbędzie się w hali Podpromie. Zachęcamy do obejrzenia naszej obszernej fotorelacji z tego wyjątkowego, pełnego uśmiechu i wzruszeń korowodu. Poniżej publikujemy galerię zdjęć, które idealnie oddają magię tego spotkania.
Projekt prezentuje najpiękniejsze melodie ludowe Podkarpacia w nowoczesnych aranżacjach, w których tradycja spotyka się z jazzową improwizacją i inspiracjami muzyką świata. Utwory Rzeszowiaków, Lasowiaków i Pogórzan Karpackich wybrzmiewają w rytmach kubańskich, argentyńskich i amerykańskich, tworząc widowisko o wyjątkowej energii i niepowtarzalnym charakterze. W koncercie wystąpiła również Kapela Lasowiackie Baby, wykonująca autentyczną muzykę lasowiacką. Spotkanie archaicznego brzmienia kapeli z nowoczesnym językiem muzycznym CACO stworzy wyjątkową muzyczną opowieść o dziedzictwie regionu.
kompozytor, instrumentalista, reżyser i producent. Artysta od lat związany jest m.in. z Teatrem im. S. Witkiewicza w Zakopanem, Polskim Radiem i TVP. Twórca projektów takich jak Mimofon Art Collective, Teuta czy Podkarpacka Kapela Ludowa Kazimierza Marcinka, z powodzeniem łączy działalność muzyczną i filmową. Steczkowski pochodzi z licznej muzykującej rodziny Steczkowskich mającej swoje korzenie na Podkarpaciu. Już jako dziecko śpiewał w chórze. Pracuje jako dziennikarz muzyczny w Polskim Radiu. Jego pasją jest budową instrumentów ludowych oraz rzeźba. Jest absolwentem Uniwerystetu Ludowego Rzemiosła Artystycznego.
"Połoniny Pamięci" - to poruszający film animowano-dokumentalny dedykowany Alicji Haszczak - legendarnej choreografce, badaczce folkloru i założycielce Studenckiego Zespołu Pieśni i Tańca "Połoniny".
Obraz w nowatorski sposób łączy unikalne materiały archiwalne ze współczesną animacją rysunkową, tworząc poetycką opowieść o tożsamości Podkarpacia. Poznaj historię kobiety, która ocaliła od zapomnienia tradycyjne tańce ludowe i wpisała Rzeszów na mapę najważniejszych ośrodków kultury tradycyjnej w Polsce.
Film "Połoniny Pamięci" wykracza poza ramy klasycznego, telewizyjnego dokumentu. Twórcy zdecydowali się na odważne połączenie tradycyjnej biografii ze współczesnym, dynamicznym językiem sztuki wizualnej. W procesie produkcji wykorzystano bogaty wachlarz technik, takich jak: artystyczna animacja poklatkowa i rysunkowa, rotoskopia (plastyczne odrysowywanie fragmentów filmowych), unikalne archiwalne fotografie oraz dokumenty ze zbiorów prywatnych i państwowych, współczesne ujęcia filmowe zrealizowane przy użyciu zaawansowanych technologii cyfrowych. Taki zabieg sprawił, że poetycka opowieść o przemijaniu, sile pamięci i trwaniu tradycji zyskała formę atrakcyjną oraz w pełni zrozumiałą również dla młodego, wymagającego odbiorcy.
"Połoniny Pamięci" to także intymna opowieść o samym Rzeszowie – przestrzeni, w której pamięć jednostki staje się bezcenną częścią tożsamości zbiorowej. Zdjęcia do filmu powstawały w miejscach blisko związanych z kulturalną mapą miasta. Ekipa filmowa pracowała m.in. w rzeszowskim Domu Kombatanta, a także w przestrzeni wystawienniczej Biura Wystaw Artystycznych (BWA) w Rzeszowie, wykorzystując do celów filmowych pracownię znanej podkarpackiej malarki, Barbary Hubert. Całość prac dopełniły skomplikowane procesy animacji, montażu i postprodukcji w lokalnych studiach graficznych. Końcowym efektem tego interdyscyplinarnego projektu jest autorskie dzieło, które stanowi głęboki hołd dla dorobku Alicji Haszczak. Ocala ono od zapomnienia unikalną obyczajowość regionu: gesty, kroki taneczne oraz muzykę. Film udowadnia, jak ogromne znaczenie dla promocji Podkarpacia miał i ma zespół "Połoniny", budując jednocześnie trwały, międzypokoleniowy pomost łączący dawny folklor ze współczesną kulturą wizualną.

Alicja Haszczak od lat 50. XX wieku była nierozerwalnie związana z Rzeszowem. To właśnie tutaj realizowała swoją życiową misję jako wybitna pedagożka, badaczka oraz niekwestionowana znawczyni tańców ludowych Podkarpacia. Przez dekady pracowała jako nauczyciel akademicki, kształtując wrażliwość estetyczną wielu pokoleń młodzieży.
Jej największym i najbardziej rozpoznawalnym dziełem było powołanie do życia Studenckiego Zespołu Pieśni i Tańca „Połoniny”. Pod jej czujnym okiem grupa wyrosła na jedną z najważniejszych artystycznych wizytówek stolicy Podkarpacia. Dzięki determinacji i tytanicznej pracy choreografki, unikalne tradycje taneczne Rzeszowszczyzny nie tylko zostały szczegółowo utrwalone, ale też przetrwały w żywej, stale rozwijanej formie.