Co trzeci lipiec naszym sercem bije, jednocząc akcent, w jeden wspólny ton. Kolebka ojców niech nam wiecznie żyje, w niej pamięć, siła, my jesteśmy stąd.
Tymi słowami hymnu festiwalowego autorstwa Janusza Chojeckiego, zaprezentowanego po raz pierwszy w 1999 roku podczas XI edycji wydarzenia, uroczyście zainaugurowano kolejne wielkie święto polskiej kultury poza granicami kraju. Po trzech latach oczekiwania Rzeszów ponownie otworzył swoje podwoje dla rodaków z całego świata. W imieniu Prezydenta Miasta Rzeszowa, Konrada Fijołka, uczestników gorąco przywitała wiceprezydent Krystyna Stachowska. To wyjątkowe wydarzenie, którego tradycja sięga 1969 roku, od pokoleń łączy Polonię z krajem przodków i stanowi jeden z najważniejszych punktów na kulturalnej mapie Podkarpacia. W tegorocznej edycji biorą udział artyści reprezentujący osiem krajów z trzech różnych kontynentów.
Uroczystość otwarcia zgromadziła wielu znamienitych gości, reprezentujących władze państwowe, samorządowe oraz organizacje polonijne. Wśród obecnych na sali znaleźli się m.in. Wojewoda Podkarpacka Teresa Kubas-Hul oraz Małgorzata Jarosińska-Jedynak, reprezentująca Marszałka Województwa Podkarpackiego Władysława Ortyla. Radę Miasta Rzeszowa reprezentowali wiceprzewodniczący Mirosław Kwaśniak oraz Jacek Strojny. Na uroczystość przybył również radny i były prezydent Rzeszowa Andrzej Szlachta z małżonką.
Środowisko polonijne reprezentowali wybitni działacze, w tym Tadeusz Adam Pilat – Wiceprzewodniczący Rady Polonii Świata i Ambasador Festiwalu, Wojciech Białek – Członek Zarządu Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych, a także Anna Sokołowska, która również pełni funkcję Ambasadora Festiwalu. Nie zabrakło przedstawicieli rzeszowskiego oddziału Stowarzyszenia Wspólnota Polska na czele z prezesem prof. Aleksandrem Bobko, Mariuszem Grudniem oraz dyrektorem festiwalu Piotrem Kowalskim.
Szczególne podziękowania i wyrazy szacunku skierowano do Alicji Haszczak, założycielki Studenckiego Zespołu Pieśni i Tańca Połoniny, która od dekad współtworzy historię festiwalu i została odznaczona tytułem Zasłużonej dla Miasta Rzeszowa. Wśród gości znaleźli się także dyrektorzy rzeszowskich instytucji kultury, w tym Piotr Rędziniak kierujący Biurem Wystaw Artystycznych, oraz pełnomocnicy Prezydenta Miasta Rzeszowa – Dariusz Urbanik i Robert Homicki.
Podczas oficjalnej części spotkania głos zabrali zaproszeni goście, podkreślając rolę tradycji i folkloru w zachowaniu polskiej tożsamości narodowej poza granicami kraju. Ciepłe słowa do zebranych skierowali Wojewoda Teresa Kubas-Hul, Małgorzata Jarosińska-Jedynak, Tadeusz Adam Pilat oraz prof. Aleksander Bobko.
W tegorocznych koncertach festiwalowych wezmą udział aż 23 zespoły polonijne. W ramach podziękowania za trud włożony w pielęgnowanie polskości i przygotowanie widowiskowych programów, wiceprezydent Krystyna Stachowska wręczyła reprezentantom wszystkich grup okolicznościowe upominki od Prezydenta Miasta Rzeszowa.
Festiwal oficjalnie się rozpoczął, a przed mieszkańcami Rzeszowa oraz gośćmi z całego świata dni pełne barwnych korowodów, tradycyjnego tańca, śpiewu i niezapomnianych emocji, które na nowo połączą polskie serca.
Rzeszów ponownie stał się światową stolicą polonijnego folkloru. Tegoroczna edycja jest jednak zupełnie wyjątkowa, ponieważ zbiegają się w niej dwa niezwykłe jubileusze: dwudziesty, historyczny Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych oraz dumnie obchodzone 35-lecie rzeszowskiego oddziału Stowarzyszenia Wspólnota Polska. To czas wielkich podsumowań, ale przede wszystkim nieopisanej radości i wzruszeń.
Dla organizatorów i samych uczestników tegoroczne spotkanie to dowód na to, że miłość do polskich tradycji i ojczystej kultury bez problemu pokonuje tysiące kilometrów i granice kontynentów. Jak podkreśla profesor Aleksander Bobko, prezes rzeszowskiego oddziału Wspólnoty Polskiej, każdy festiwal to prawdziwa eksplozja emocji, tych dobrych emocji, które łączą nas jako Polaków. Te słowa idealnie oddają atmosferę panującą na ulicach Rzeszowa, który tętni życiem, muzyką i feerią barw tradycyjnych strojów ludowych.
O kulisach przygotowań, ogromnej skali przedsięwzięcia oraz niezwykłej więzi, jaka łączy organizatorów z Polonią, mówi Mariusz Grudzień, wiceprezes rzeszowskiego oddziału Stowarzyszenia Wspólnota Polska. Wskazuje on na wielowymiarowy wymiar tej współpracy.
Te 35 lat działalności naszego oddziału to przede wszystkim tysiące ludzkich historii, nawiązanych przyjaźni i mostów, które zbudowaliśmy między Polską a Polonią na całym świecie. Festiwal jest najpiękniejszym owocem tej pracy. Kiedy widzimy tych młodych ludzi, którzy z taką pasją i dumą prezentują polski folklor, wiemy, że nasza misja ma głęboki sens. To dla nich Rzeszów staje się na ten czas prawdziwym, bezpiecznym domem, do którego zawsze chcą wracać – podkreśla Mariusz Grudzień.
Zorganizowanie wydarzenia dla kilkuset artystów z różnych stron globu to ogromne wyzwanie logistyczne. Jednak, jak dodaje Mariusz Grudzień, trud przygotowań natychmiast schodzi na dalszy plan, gdy na scenie pojawiają się pierwsze zespoły.
To są miesiące ciężkiej pracy, planowania i dopinania każdego szczegółu. Ale w momencie, gdy widzimy te uśmiechy, tę energię na próbach i pierwsze wspólne tańce, całe zmęczenie znika. Festiwal w Rzeszowie ma unikalną duszę, której nie da się podrobić. Budujemy tu wspólnotę, która trwa znacznie dłużej niż same dni festiwalowe – podsumowuje wiceprezes.
Dla samych uczestników, z których wielu reprezentuje już trzecie lub czwarte pokolenie Polaków urodzonych poza granicami kraju, festiwal to moment głębokiej tożsamościowej deklaracji. Gdy zakładam ten strój i wychodzę na scenę, czuję niesamowitą dumę z tego, kim jestem i skąd pochodzą moi dziadkowie – wyznaje jedna z tancerek.
Tradycja zapoczątkowana w Rzeszowie w 1969 roku trwa i ma się doskonale. Tegoroczny, podwójny jubileusz pokazuje, że polski folklor jest wiecznie żywy, a rzeszowska Wspólnota Polska od 35 lat niezłomnie dba o to, by płomień miłości do ojczyzny w sercach Polonii nigdy nie zgasł.
