SWP

STOWARZYSZENIE "WSPÓLNOTA POLSKA"




TEKST ODCZYTYWANY MASZYNOWO:  
 Kazachstan    2026-06-16     Czas czytania ok.: 9 min. WSPÓLNOTA POLSKA W KAZACHSTANIE - NAGRODA PROF. STELMACHOWSKIEGO DLA ABP TOMASZA PETY

Myśląc o Polakach w Kazachstanie mamy w pamięci tragiczny los ich rodzin. Nie znaleźli się tam z własnej woli. Obecność tam, to dramatyczny efekt masowych deportacji politycznych, jakich władze Związku Radzieckiego dokonały w latach 30. i 40. XX wieku. W tym roku przypada 90 rocznica tych wydarzeń. Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” (SWP) pielęgnując pamięć historyczną losów naszych rodaków zorganizowało już konferencję na ten temat, a teraz nadszedł czas na wizytę u potomków deportowanych, z którą do Kazachstanu udały się Wiceprezes Zarządu Krajowego SWP Zenka Bańkowska oraz dyrektor Anita Staszkiewicz, tu należy dodać która kilka lat temu pełniła rolę konsula Ambasady RP w Nur-Sultanie, a jej zebrane w pracy dyplomatycznej doświadczenia do dziś procentują dobrymi relacjami z Polakami w Kazachstanie.

Pobyt wśród przedstawicieli organizacji polskich, duchowieństwa i polskich rodzin zaplanowany jest na bez mała tydzień. Pierwszym, ale niezwykle doniosłym jego wydarzeniem było spotkanie z Arcybiskupem Tomaszem Petą, którego Wspólnota Polska uhonorowała Nagrodą im. Profesora Andrzeja Stelmachowskiego - w dowód uznania za nieoceniony wkład w zachowanie pamięci o tragicznych losach Polaków deportowanych do Kazachstanu oraz szacunku dla działalności służącej wzmacnianiu więzi, dialogu i współpracy między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Kazachstanu.

Podczas spotkania z ks. Arcybiskupem obecna była prezes Związku Polaków w Kazachstanie – Katarzyna Ostrowska



POSŁUGA W SERCU EURAZJI

Z perspektywy Polski trudno nam zrozumieć czym jest posługa kapłańśka w krainie nieskończonego stepu, dokładnie na styku Europy i Azji, między dwoma światami i kulturami.

W jednym z wywiadów Abp Tomasz Peta mówił: Do Kazachstanu przyjechali kapłani kochający Kościół. Nie jesteśmy prześladowani, ale jest trudno. Problemów jest wiele, ale nic nie kończy się źle. Nikogo nie deportowano. Tutaj trzeba mieć wiarę Abrahama. Kapłańska służba tutaj to chodzenie po wodzie. Trzeba zawierzyć, że jest z nami Chrystus, zawierzyć jeszcze więcej niż udało się to Piotrowi. Chodzenie po wodzie z Chrystusem jest łatwiejsze niż chodzenie po asfalcie. Przyjedźcie, zobaczcie!

Arcybiskup Tomasz Peta od końca XX w. służy Kościołowi w Kazachstanie. Od 2003 r. jest metropolitą Astany. Pełnił też funkcję przewodniczącego Konferencji Episkopatu Kazachstanu (w latach 2003–2015).

Relacja arcybiskupa Tomasza Pety z Polakami w Kazachstanie jest niezwykle głęboka i wielowymiarowa. Abp Peta – metropolita struktur katolickich w Astanie – nie jest tam jedynie administratorem kościelnym, ale dla wielu rodaków stał się prawdziwym opiekunem i filarem tożsamości narodowej.

Archidiecezja Astana obejmuje obecnie 32 parafie, rozlokowane na ogromnych przestrzeniach – najdalsza z nich znajduje się aż 850 km od siedziby arcybiskupa. Kilkanaście parafii oddalonych jest 400 - 600 km, tylko część znajduje się w odległości ok. 100 km. W archidiecezji Astana dużą część duchowieństwa stanowią polscy misjonarze i misjonarki: 17 kapłanów i 30 sióstr zakonnych. Arcybiskup Peta rozpoczął swoją misyjną posługę w Kazachstanie w 1990 r. jako kapłan Fidei Donum pochodzący z diecezji gnieźnieńskiej, a już w 2001 r. został mianowany administratorem apostolskim Astany, by trzy lata później z woli papieża Jana Pawła II objąć urząd arcybiskupa stolicy Kazachstanu.

Jak wspominał Abp Tomasz Peta: Kiedy w sierpniu 1990 r., wraz z ks. Tadeuszem Kramińskim przyjechaliśmy do Kazachstanu, był jeszcze Związek Radziecki. Wszędzie Lenin i czerwone flagi. Nie przybyliśmy jednak na „puste pole” wiary. Choć w Azji Centralnej nie było hierarchicznych struktur Kościoła, to jednak był tam żywy Kościół. W pięciu narodach i republikach centralnoazjatyckich pracowało 15 kapłanów katolickich, obywateli ZSRR. W miastach i wielu wioskach były żywe wspólnoty religijne, które się modliły, głównie na różańcu. Niepodległy Kazachstan (od grudnia 1991 r.) jako jeden z pierwszych dokumentów przyjął prawo o wolności religii i sumienia. Myślę, że wizyta św. Jana Pawła II w 2001 r. wywarła duże wrażenie na prezydencie Nursułtanie Nazarbajewie. Zjazdy światowych i tradycyjnych religii w Astanie, które odbywają się co trzy lata, są owocem papieskiej pielgrzymki.

Na obecną chwilę według danych Komisji Episkopatu Polski ds. Misji w Kazachstanie posługuje łącznie 97 misjonarzy i misjonarek z Polski. Wśród nich jest 38 księży Fidei Donum (księża diecezjalni), 17 zakonników, 41 sióstr zakonnych i 1 osoba świecka.

KOŚCIÓŁ STRAŻNIKIEM POLSKOŚCI I POLSKIEJ PAMIĘCI

Dla Polaków w Kazachstanie (których populację szacuje się obecnie na około 30 tysięcy) Kościół katolicki pod przewodnictwem abp. Pety był i jest kluczowym miejscem podtrzymywania narodowej tożsamości. W czasach sowieckich wiara i polskość były ze sobą nierozerwalnie połączone. Abp Peta wielokrotnie podkreślał w wywiadach podziw dla determinacji rodaków, którzy potrafili zachować wiarę i poczucie przynależności do Polski przez pokolenia, nawet gdy – w wyniku rusyfikacji – tracili znajomość języka ojczystego. Arcybiskup doskonale zna nastroje panujące wśród tamtejszej Polonii. Otwarcie mówi o tym, że wielu naszych rodaków (zwłaszcza młodych) widzi swoją przyszłość w ojczyźnie przodków i czeka na możliwość repatriacji. Zamiast ich zatrzymywać, abp Peta wspiera te dążenia, jednocześnie dbając o to, by ci, którzy decydują się zostać na kazachskim stepie, mieli zapewnioną opiekę duszpasterską i kontakt z polską kulturą.

Kościół w Kazachstanie ma charakter wybitnie międzynarodowy, jednak to właśnie duchowni i siostry zakonne z Polski stanowią tam największą grupę personelu misyjnego. Abp Peta aktywnie zabiega o wsparcie z kraju, współpracując z polskimi diecezjami, zakonami oraz organizacjami (takimi jak MIVA Polska, która pomaga w zakupie pojazdów do pokonywania gigantycznych odległości między parafiami). Dzięki temu w wielu miejscach Kazachstanu Polacy mają stały kontakt z księżmi mówiącymi w ich języku.

"Tutaj, w Kazachstanie, kapłan jest „w cenie”, jest szanowany. W czasach prześladowań ludzie mówili: „Wytrzymamy wszystko, jeżeli będzie z nami ksiądz”." – abp Tomasz Peta

POLSKIE DOŚWIADCZENIE - DEPORTACJE

Mówiąc o losie Polaków zesłanych do Kazachstanu musimy mieć na względzie dwa wydarzenia określane – ze względu na ich skalę i masowość - jako fale deportacji.

Pierwsza fala (1936) – tzw. Akcja Polska NKWD to moment kluczowy. Na mocy decyzji rządu ZSRR z terenów dzisiejszej Ukrainy (wtedy Marchlewszczyzny – polskiego okręgu autonomicznego w granicach radzieckich) wysiedlono około 60–70 tysięcy Polaków. Stalin uznał ich za "element niepewny klasowo i narodowościowo" na przygranicznych terenach.

Druga fala (1940–1941) – po wybuchu II wojny światowej przypada na czas agresji ZSRR na Polskę we wrześniu 1939 roku, Sowieci rozpoczęli czystki etniczne na anektowanych Kresach Wschodnich. W czterech wielkich wywózkach na Syberię i do Kazachstanu trafiły setki tysięcy obywateli polskich. Byli to głównie urzędnicy, leśnicy, wojskowi, policjanci oraz ich rodziny.

O ile Polacy wywiezieni w latach 1940–1941 mogli w większości opuścić Kazachstan (np. z Armią Andersa lub później, w ramach powojennych repatriacji), o tyle Polacy z fali 1936 roku zostali tam uwięzieni na dekady. Jako formalni obywatele ZSRR nie podlegali powojennym umowom repatriacyjnym między Polską a Związkiem Radzieckim.

Dzisiejsza Polonia w Kazachstanie to w zdecydowanej większości właśnie dzieci, wnuki i prawnuki tamtych pierwszych zesłańców z 1936 roku. Przez dekady żyli w izolacji, poddawani silnej rusyfikacji, jednak wielu z nich zdołało ocalić pamięć o swoich korzeniach i wiarę katolicką.

ARCYBISKUP TOMASZ PETA

Tomasz Peta przyszedł na świat 20 sierpnia 1951 roku w Inowrocławiu. Tam też ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Jana Kasprowicza. W 1976 roku, po ukończeniu seminarium duchownego w Gnieźnie, przyjął święcenia kapłańskie, które udzielił mu kardynał Stefan Wyszyński, ówczesny prymas Polski.

W 1990 roku wyruszył do Kazachstanu jako misjonarz. Tam został proboszczem w parafii pw. Matki Bożej Królowej Pokoju w miejscowości Oziornoje, gdzie służył społeczności do roku 1999.

7 lipca 1999 roku objął urząd administratora apostolskiego w Astanie, a już 15 lutego 2001 roku został mianowany biskupem tytularnym Bendy. Otrzymał święcenia biskupie 19 marca 2001 roku w bazylice św. Piotra w Watykanie, a głównym konsekratorem był papież Jan Paweł II. W ceremonii wzięli również udział kardynał Angelo Sodano, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, oraz Giovanni Battista Re, kardynał prefekt Kongregacji ds. Biskupów.

17 maja 2003 roku, po zmianie struktury katolickich diecezji w Kazachstanie, administratura apostolska w Astanę została podniesiona do rangi archidiecezji, co sprawiło, że bp. Tomasz Peta został również arcybiskupem metropolitą nowo utworzonej archidiecezji Najświętszej Maryi Panny w Astanie.

W latach 2003–2015 pełnił dwie kadencje jako przewodniczący Konferencji Episkopatu Kazachstanu. Z kolei 5 maja 2008 roku został członkiem Kongregacji ds. Duchowieństwa.

W 2011 roku pełnił rolę współkonsekratora podczas sakry biskupa diecezjalnego Ałmaty, José Luísa Mumbieli Sierry, a także administratora apostolskiego Atyrau, Adelia Dell’Oro, w 2013 roku.

1 marca 2019 roku Tomasz Peta uczestniczył w wizycie ad limina apostolorum w Watykanie, w towarzystwie papieża Franciszka oraz biskupów z Kazachstanu i przedstawicieli kościoła w Azji Środkowej.

Abp Tomasz Peta otrzymał szereg prestiżowych odznaczeń za swoje osiągnięcia. Wśród nich znajduje się:

• Krzyż Oficerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, przyznany w 2016 roku,
• Medal „Milito Pro Christo”, otrzymany w 2023 roku.


OPRACOWANIE: POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA



TŁUMACZENIE MASZYNOWE

TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE POTRWAĆ CHWILĘ...