
W Białymstoku, w siedzibie Podlaskiego Oddziału Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, odbyło się wyjątkowe i niezwykle poruszające spotkanie z Andrzejem Poczobutem – niezłomnym dziennikarzem i działaczem polskiej mniejszości na Białorusi. Wybór tego miejsca był całkowicie nieprzypadkowy. Białostocki oddział stowarzyszenia od wielu lat stanowi bowiem bezpieczną przystań oraz symbolizuje nieustanne wsparcie i solidarność z naszymi Rodakami żyjącymi za wschodnią granicą. Przez blisko 5 lat Wspólnota Polska współorganizowała w tym mieście comiesięczne akcje wsparcia Andrzeja Poczobuta - jednego z liderów mniejszości polskiej na Białorusi, gdy ten przebywał tam najpierw w areszcie, a potem w kolonii karnej.
Władze Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” reprezentowali kluczowi przedstawiciele: Przewodniczący Zarządu Krajowego Tomasz Różniak, Wiceprezes Zenona Bańkowska oraz Prezes Oddziału Białostockiego Anna Kietlińska.
W spotkaniu wzięli również udział reprezentanci Związku Polaków na Białorusi, na czele z Markiem Zaniewskim, co podkreśliło silne więzy łączące Polonię oraz organizacje dbające o jej interesy.
Wizyta Andrzeja Poczobuta, będąca symbolem walki o wolność słowa i prawa człowieka, wzbudziła ogromne zainteresowanie opinii publicznej, czego dowodem była liczna obecność przedstawicieli ogólnokrajowych i lokalnych mediów.
Andrzej Poczobut ponownie zadeklarował, że we wrześniu - przed zjazdem Związku Polaków na Białorusi - zamierza wrócić na Białoruś. - W Grodnie jest mój dom, chciałbym wrócić do domu - mówił w środę na briefingu w Białymstoku, zorganizowanym przez Wspólnotę Polską.
We wrześniu, przed zjazdem Związku Polaków, ja wrócę na Białoruś. Można różnie to oceniać i różnie może się to potoczyć, ale jestem dobrej myśli. Nie zgodziłbym się na wyjazd, gdybym nie dostał paszportu i nie miał zapewnienia, że będę mógł wrócić na Białoruś. Chciałbym wrócić do domu, w Grodnie jest mój dom. Tak wygląda historia, że Polacy mieszkają i na Białorusi, w tym w Grodnie (...). To, co robię, robię dla Polaków, którzy mieszkają na Białorusi, są dzisiaj w trudnej sytuacji. Nie zważając na to, Związek Polaków na Białorusi działa i jestem mu potrzebny. Myślę, że moja obecność też przyniesie korzyść Związkowi - powiedział. Odnosząc się do planowanego zjazdu organizacji, dodał, że pokaże on, w jakiej ona jest kondycji. Przypomniał, że siedziby Związku zostały przejęte przez reżim, nie ma też oficjalnej oświaty w języku polskim. - mówił zebranym dziennikarzom.
Tomasz Różniak i Anna Kietlińska reprezentujący Wspólnotę Polską przypomnieli, że Białystok był jedynym miastem w Polsce, w którym przez cały ten czas, cyklicznie, co miesiąc organizowane były takie akcje. Brało w nich udział po kilkadziesiąt osób, w tym działacze ZPB, którzy wyjechali z Białorusi i znaleźli się w Białymstoku.
To była taka spontaniczna akcja. Nie mogliśmy pozostać obojętni. Za każdym razem mieliśmy nadzieję, że już w kolejnym miesiącu będziesz razem z nami, wolny. Jednak potrzeba było długich pięć lat… – mówiła Prezes Oddziału białostockiego SWP Anna Kietlińska.
Robert Tyszkiewicz Koordynator do spraw Polonii i Polaków za granicą z ramienia Senatu RP zwracając się do Andrzeja Poczobuta potwierdził, że
Białystok może być dumny z tego, z tej akcji solidarnościowej, z tego, że co miesiąc ludzie gromadzili się, aby czuwać przy tobie Andrzeju, upominać się o uwolnienie Twoje ale też wszystkich więźniów sumienia na Białorusi. Co warte podkreślenia na te spotkania przychodzili mieszkańcy Białegostoku i diaspora Białoruska, ludzie, którzy musieli uciekać przed reżimem i ta polsko-białoruska solidarność wyrażana była z taką konsekwencją i determinacją co miesiąc. To ważne dla tego miasta, jego tożsamości, korzeni, sąsiedztwa białostocko-grodzieńskiego. Chcę jeszcze podkreślić to, o czym rozmawialiśmy w Senacie, że uwolnienie Andrzeja jest w dużej mierze jego osobistym zwycięstwem płynącym z niezłomnego zachowania wierności wartościom i zwycięstwem solidarności z Andrzejem wyrażanym w Polsce, ale także w Europie i całym wolnym świecie. A dziś – to co warto powiedzieć – ta solidarność nie może się skończyć, musi być kontynuowana ze Związkiem Polaków na Białorusi, z wszystkimi, którzy walczą o prawa człowieka.
Tomasz Różniak Przewodniczący Zarządu Krajowego SWP stwierdził, że
Po pierwsze odczuwamy radość z tego, że jesteś tu dzisiaj z nami. Gdy mówimy o solidarności, to nie zapominamy oczywiście, że ciężar osobisty niewoli niósł każdego dnia Andrzej Poczobut, zaś to, co za przyczyną Wspólnoty udało się osiągnąć to wielka mobilizacja środowiska Polonii – od Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych, przez Kongres Polonii Amerykańskiej, Kanadyjskiej i wiele innych – te organizacje włączyły się w akcje na rzecz uwolnienia Andrzeja. Motorem tych działań była niewątpliwie Prezes naszego białostockiego oddziału Anna Kietlińska – osoba, której szczególnie bliski jest los Polaków na Białorusi. Wielkie podziękowania za to wielkie dzieło.
Odnosząc się do wystąpień Andrzej Poczobut potwierdził, że
Ze środowiskiem białostockim, z odziałem Wspólnoty Polskiej łączy Związek Polaków na Białorusi szczególna, wieloletnia więź. Jestem niezmiernie wdzięczny wszystkim, którzy brali udział w akcji solidarnościowej – Polakom, ale też Białorusinom, którzy tu mieszkają. Jeszcze będąc w więzieniu wiedziałem o tej akcji i zawsze dodawało mi to otuchy. Jestem również szczególnie wdzięczy miastu Białystok za przygarniecie uchodźców z Białorusi. Bardzo wam wszystkim za to dziękuję.
Po briefingu odbyło się również prywatne, kameralne spotkanie w gronie najbliższych osób ze środowiska Wspólnoty Polskiej Związku Polaków na Białorusi. Długo oczekiwane chwile szczerej, momentami wzruszającej rozmowy.
Po spotkaniu z działaczami Wspólnoty Polskiej Andrzej Poczobut spotkał się z władzami miasta i województwa.
Dla nas przez tych wiele lat był pan i jest pan bohaterem (...). Mamy żywy przykład człowieka, który poświęcił się, poświęcił swoją wolność, znaczną część swojego życia dla walki, przede wszystkim z reżimem. Dla walki o prawdę, ale również o polskość. - mówił prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolask. Białystok zawsze może być dla pana drugim domem i jeżeli zaistnieje taka potrzeba, to on będzie takim drugim domem - zadeklarował Truskolaski.
Pan Andrzej jest symbolem tego, że nienawiść nigdy nie wygra z miłością, że kłamstwo nigdy nie wygra z prawdą, że bezprawie nigdy nie wygra z prawem - mówił marszałek Łukasz Prokorym.
Po odebraniu honorowej odznaki województwa Andrzej Poczobut mówił, że nie czuje się bohaterem.
Dla mnie bohaterami tej historii są żołnierze AK, są to ci ludzie, którzy oddali swoje życie za Polskę i których pamięć, a niekiedy i mogiły, są bezczeszczone po dzień dzisiejszy - powiedział.
Podziękował miastu Białystok za lata współpracy ze ZPB; mówił np. o wakacyjnym wypoczynku w regionie polskich dzieci z Białorusi.
Wieczorem odbyło się też spotkanie przy pomniku księdza Jerzego Popiełuszki w centrum Białegostoku, gdzie od czerwca 2021 do kwietnia 2026 odbywały się akcje wsparcia Poczobuta i innych więźniów politycznych przebywających w więzieniach na Białorusi.
Jestem niezmiernie wdzięczny wszystkim, którzy brali udział w akcjach solidarności. Wdzięczny dla Polaków, ale i Białorusinów, którzy przychodzili, żeby okazać swoją solidarność ze mną (...). To zawsze dodawało otuchy i zawsze wiedziałem, że co by się nie działo, ale o mnie pamiętają - mówił Poczobut.
Wyraził też wdzięczność miastu Białystok za - jak to ujął - przygarnięcie tych osób, które zostały zmuszone do wyjazdu z Białorusi.
Przypomnijmy: Andrzej Poczobut - jeden z liderów mniejszości Polskiej na Białorusi - od maja 2023 roku odbywał karę ośmiu lat więzienia w kolonii karnej w Nowopołocku za „wzniecanie, podżeganie do nienawiści” i „wzywanie do działań na szkodę Białorusi”. Białoruska prokuratura oskarżyła go o „rehabilitację nazizmu”, a potem także o wzywanie do sankcji i działań na szkodę Białorusi. Wyszedł na wolność pod koniec kwietnia tego roku i wyjechał do Polski. Jego uwolnienie stało się możliwe dzięki długotrwałym zabiegom dyplomatycznym i skomplikowanej międzynarodowej operacji służb specjalnych kilku krajów, w tym Polski, USA, Mołdawii i Rumunii.
RELACJA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA
ZDJĘCIA © Polonijna Agencja Informacyjna
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE POTRWAĆ CHWILĘ...