
Przygotowania do jubileuszowego XX Światowego Festiwalu Polonijnych Zespołów Folklorystycznych weszły w decydującą fazę. W lipcu wystąpią na Podkarpaciu 23 zespoły z siedmiu krajów i trzech kontynentów w tym: Australii, Czech, Kanady, Litwy, Niemiec, USA i Wielkiej Brytanii. Wydarzenie organizowane jest przez rzeszowski oddział Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” oraz Województwo Podkarpackie przy współpracy z Miastem Rzeszów.
Wśród partnerów wspomagających organizację są: Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie, Estrada Rzeszowska i Politechnika Rzeszowska. Dyrektorem festiwalu jest Piotr Kowalski, a dyrektorem artystycznym, reżyserem i głównym choreografem Janusz Chojecki. Festiwal współfinansowany jest ze środków Senatu RP.
Tradycyjny korowód ulicami Rzeszowa planowany jest 17 lipca. W kolejnych dniach 18-19 lipca zespoły wystąpią min. 20 razy m.in. w Rzeszowie, Stalowej Woli, Markowej, Iwoniczu Zdroju, Lubaczowie, Trzcianie, Krośnie i Kolbuszowej. Koncert galowy, będący finałem festiwalu odbędzie się 20 lipca 2026 roku na Hali Podpromie.
Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych w Rzeszowie jest organizowany od 1969 r. zazwyczaj co trzy lata, w pierwszym wakacyjnym miesiącu. Jest jedną z największych tego typu imprez na świecie prezentujących polską kulturę. Choć mogłoby się wydawać, że wydarzenie z blisko 60-letnią historią wpada w sidła rutyny, rzeczywistość jest zupełnie inna. Każda edycja to nowa energia, która wymyka się schematom.
Każdy festiwal to prawdziwa eksplozja emocji, tych dobrych emocji, które łączą nas jako Polaków. Każde z tych wydarzeń niesie w sobie niezwykłą świeżość. Specyfikę tego wydarzenia jakim jest Światowy Festiwal Zespołów Polonijnych można by opisywać z wielu różnych perspektyw. Z jednej strony ktoś może powiedzieć, że to jest działanie rutynowe. Działamy od prawie 60 lat i właściwie jest to pewna rutyna i powtarzalność, ale właśnie niezwykłość tego wydarzenia polega też na tym, że każdy festiwal to jest pewna eksplozja emocji, dobrych emocji, właśnie tego, co łączy nas jako Polaków i każde wydarzenie ma swoją taką niezwykłą świeżość - to nie ma nic wspólnego z rutyną. Natomiast jeśli chodzi o sprawy organizacyjne, mamy tutaj oczywiście już wypracowany pewien schemat – opowiada o Festiwalu prof. Aleksander Bobko, Prezes Rzeszowskiego Oddziału Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”.
Podobne zdanie mają partnerzy wydarzenia reprezentujący władze Województwa Podkarpackiego.
Pragnę serdecznie podziękować prezesom Wspólnoty za zaproszenie do udziału w tym przedsięwzięciu. To inicjatywa, która w piękny sposób promuje polskość oraz naszych rodaków żyjących poza granicami kraju. Podkarpackie to region o bogatej, choć czasem trudnej historii emigracji. Wielu naszych mieszkańców wyjechało do USA, Kanady, Australii czy różnych krajów Europy. Dziś te silne związki z ojczyzną są widoczne na każdym kroku, co osobiście odczuwam podczas wszelkich zagranicznych delegacji, spotykając osoby o podkarpackich korzeniach. Gdzie zatem, jeśli nie tutaj, powinny odbywać się takie wydarzenia? To wyjątkowy festiwal, jedyny w swoim rodzaju, z którym tak mocno utożsamiany jest zarówno Rzeszów, jak i całe województwo podkarpackie – mówi o Festiwalu Marszałek Województwa Podkarpackiego Piotr Pilch.
Nie ma nic piękniejszego niż widok dzieci i młodzieży z Chicago, Melbourne czy Toronto, którzy z pasją tańczą mazura, krakowiaka i oberka. To wzruszające, że młode pokolenia mówią i śpiewają po polsku, dbając o tradycję, której nie udałoby się zachować, gdyby nie ich głębokie zaangażowanie oraz miłość do Polski. Podpisanie porozumienia to sygnał do intensywnej pracy, bo czasu pozostało niewiele. Już wkrótce będziemy mogli podziwiać barwny korowód oraz to, co najważniejsze: występy i śpiew wspaniałych ludzi, którzy kultywują tradycje wywodzące się z Podkarpacia oraz innych regionów naszego kraju. To właśnie dzięki nim nasza polska tożsamość pozostaje żywa – dodaje Członek Zarządu Województwa Podkarpackiego Małgorzata Jarosińska-Jedynak.
Tegoroczna edycja przynosi jednak istotną zmianę. Po raz pierwszy w roli dyrektora zadebiutuje Piotr Kowalski. Choć dla samego wydarzenia nie jest postacią nową, bo od lat bierze aktywny udział w jego przygotowaniach to objęcie przez niego sterów to wyraźny sygnał odświeżenia formuły. Przez ostatnie 10 edycji dyrektorem pozostawał Mariusz Grudzień wiceprezes rzeszowskiego oddziału Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”.
Pomysł Festiwalu związany jest z pobytem w 1967 r. w Rzeszowie zespołu „Krakus” z Genk w Belgii, który przyjechał na zaproszenie zespołu folklorystycznego „Bandoska” z Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie. Wtedy to zrodził się pomysł realizacji cyklicznych spotkań polonijnych zespołów folklorystycznych i zaproszenia do udziału w nim większej liczby Polonusów.
Na ten festiwal przyjeżdżają już osoby, które kiedyś jako małe dzieci odwiedzały nas ze swoimi dziadkami i rodzicami to pokazuje niezwykłą pokoleniowość tej jedynej w Polsce tak trwałej imprezy polonijnej. To ogromna zasługa władz województwa i samorządów lokalnych, które tym żyją i chcą w tym uczestniczyć. Mimo dużych kosztów i odległości, Polonusi czują silną potrzebę obecności w Rzeszowie, bo zespoły folklorystyczne są często jedynymi tak zwartymi grupami podtrzymującymi polskość w ich krajach zamieszkania. Jako organizatorów ogromnie nas to cieszy. Przed nami jubileuszowa, XX edycja festiwalu. Sam miałem zaszczyt pełnić funkcję dyrektora podczas dziesięciu takich spotkań, dlatego dziś z tym większą radością zapraszam wszystkich do udziału i z całego serca życzę powodzenia mojemu następcy – wyjaśnia Mariusz Grudzień, wiceprezes rzeszowskiej „Wspólnoty Polskiej”. Nie należy zapominać – dodaje Mariusz Grudzień – że dzięki porozumieniu z Uniwersytetem Rzeszowskim stworzono studium choreograficzne, które jest jedyny takim studium w Polsce, jak i za granicą, które kształci choreografów dla polskich zespołów polonijnych. Jednocześnie absolwenci tego studium po zdaniu egzaminu otrzymują dyplom Uniwersytetu Rzeszowskiego łącznie z dyplomem „Wspólnoty Polskiej”.
Przy tej okazji możemy zdradzić, że korzystając z przychylności władz samorządowych Stowarzyszenie chce wrócić do organizacji kolejnych imprez w województwie podkarpackim - do teatrów polonijnych, a także turnieju piłki nożnej imieniem Kazimierza Górskiego. Kiedyś odbywał się on w Stalowej Woli, plan jest taki by po latach przerwy w przyszłości został zorganizowany w Rzeszowie.
A skoro dotykamy kwestii finansowych, to budżet Festiwalu składa się ze środków przekazywanych przez Kancelarię Senatu RP, Województwo Podkarpackie, Miasto Rzeszów, samorządy gminne, które przyjmują zespoły na swoim terenie. Z kolei zespoły pokrywają koszty przelotu i opłat za akredytację. - Najwięcej płacimy za zakwaterowanie, wyżywienie, transport - dodaje Mariusz Grudzień.
Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych odbywa się w Rzeszowie od 1969 roku. Jego historia nierozerwalnie związana jest z Rzeszowskim Oddziałem „Wspólnota Polska” Domem Polonii pełniącym funkcję Biura Organizacyjnego oraz z Wojewódzkim Domem Kultury, w którym zrodziła się idea festiwali polonijnych i który od początku uczestniczy w ich organizacji.
Festiwal odbywa się co trzy lata (ostatnia, 19. edycja, wyjątkowo została opóźniona o rok z powodu pandemii COVID-19) i co roku przyciąga polonijną młodzież z najdalszych zakątków świata.
W ponad 50-letnią historię Festiwalu wpisało się ponad 190 zespołów z 24 krajów i 5 kontynentów. Wiele z nich odwiedziło Rzeszów wielokrotnie, a łączna liczba tancerzy, którzy wystąpili na festiwalowych scenach wyniosła ponad 20 tysięcy. Wśród najwierniejszych gości jest zespół Olza z Czech, który towarzyszy festiwalowi od jego pierwszej edycji i zatańczył na nim już piętnaście razy. Do rekordzistów należą także: Biały Orzeł (Kanada), który w tym roku przyjedzie już po raz czternasty, i Wesoły Lud (USA) – przyjedzie po raz trzynasty.
Na jubileuszową, 20. edycję festiwalu w lipcu na Podkarpacie przyjedzie 23 zespoły z siedmiu krajów i trzech kontynentów w tym: Australii (2), Czech (1), Kanady (7), Litwy (1), Niemiec (1), Stanów Zjednoczonych (10) i Wielkiej Brytanii (1). W sumie w stolicy województwa podkarpackiego przez siedem dni będzie gościć ponad 700 osób.
Zasługą organizatorów są nie tylko kolejne edycje Festiwalu, ale także rozwinięcie współpracy ze środowiskami polonijnymi na świecie. Dzięki Festiwalowi województwo podkarpackie stała się ośrodkiem merytorycznego wsparcia dla rodaków, którzy za granicą chcą kultywować polskie tradycje: w 1998 roku w Rzeszowie powstało 4-letnie Polonijne Studium Choreograficzne, a od 1992 roku w Iwoniczu-Zdroju organizowany jest również Polonijny Festiwal Dziecięcych Zespołów Folklorystycznych.
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE POTRWAĆ CHWILĘ...