
Efekt był oczywiście do przewidzenia, ale jednak nic tak nie cieszy jak uśmiech dzieci, polskich dzieci którym przekazaliśmy symbol naszej pamięci, bardzo prosty a jednocześnie płynący z dobrych serc setek darczyńców, tabliczkę czekolady na wielkanocne święta. - podsumowuje akcję Górnośląskiego Oddziału Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” jej koordynatorka, Alicja Brzan-Kloś. Kolejny rok z rzędu nie zawiodła ofiarność wielu środowisk w Polsce ale też Polonii, w szczególności z Belgii, Czech, Niemiec. Umiemy być solidarni, to nasz narodowy przymiot rozpoznawany na całym świecie. I to ona właśnie jest obecnie najbardziej potrzebna rodakom żyjącym w Ukrainie. Nie są emigracją, pozostali tam w wyniku zrządzenia historii. To granice odsunęły ich od macierzy, nie ich własny wybór. A mimo to kultywują polskość, mają poczucie przynależności do naszego narodu. Dlatego winniśmy im pamięć, a zwłaszcza najmłodszemu pokoleniu Polaków na Kresach. To daje im siłę i nadzieje. - dodaje Alicja Brzan-Kloś.
Jak podkreślała Alicja Brzan-Kloś w polskiej tradycji pamięć ma szczególne znaczenie, pamięć o rodakach którzy znajdują się w trudnej sytuacji życiowej jaką jest życie w kraju ogarniętym zbrodniczą wojną wywołaną przez rosyjskiego agresora - w szczególności. Okres wielkanocny zaś to czas nadziei, oczekiwania na lepsze jutro. W tą symbolikę wpisuje akcja Wspólnoty Polskiej skierowana do dzieci z polskich rodzin, polskich uczniów w Ukrainie, szkół z polskim językiem nauczania, szkół sobotnich prowadzonych przez organizacje polskiej mniejszości narodowej, polskich parafii w obwodach lwowskim i Stacji Pomocy Charytatywnej "Dobre Serce".
W Polsce głównymi ośrodkami zbiórki w 2026 roku był Toruń, Gryfino, Kraków, Szkoła Orląt Lwowskich w Opolu (stały sprzymierzeniec wszystkich akcji Górnośląskiego oddziału SWP), Towarzystwo Miłośników Lwowa w Katowicach, placówki edukacyjne w Katowicach, Bytomiu, Chorzowie, Zabrzu, Bielsku Białej, Parafia Rzymsko Katolicka św. Jerzego w Goczałkowicach wraz ze Szkołą Podstawową nr 1, (niemal 1000 tabliczek czekolady), Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk””, Uniwersytet Śląski Wydział Prawa, Akademia Humanitas, Oddziały „Wspólnoty Polskiej” we Wrocławiu, Częstochowie, Bielsku Białej, Toruniu, Gryfinie, Krakowie, Caritas Gliwice i Katowice (ponad cztery tysiące tabliczek), Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy Konferencji Episkopatu Polski na czele z naszym przyjacielem ks. Leszkiem Kryżą, bytomski Bank Żywności w którym nad logistyką czuwał pan Stanisław Rosół i oczywiście Górnośląski Oddział „Wspólnoty Polskiej” gdzie wszystko się zaczęło i gdzie na bieżąco czuwała nad zbiórką Skarbnik Alicja Brzan-Kloś. Wymieniać można długo.
W Belgii akcję koordynowała Barbara Wojda, Prezes Polskiej Macierzy Szkolnej a zarazem Prezydent Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych. W akcję włączyli się nasi rodacy z Czech i Niemiec. W czeskim PZKO zbiórkę koordynowała Helena Legowicz. W Berlinie zbiórkę prowadziło Zjednoczenie Polaków, Ferdynand Domaradzki którego wspierały Kluby Sportowe FC Polonia, Szkoła Europejska z Małgorzatą Kohn oraz indywidualni darczyńcy. Całość koordynowała Polska Rada w Berlinie.
Gdy dary dotarły do Polski w pakowaniu czekolad pomocy udzielił pan Stanisław Rosół z wolontariuszami z Banku Żywności w Bytomiu a Urząd Miasta Bytom zabezpieczył transport do granicy z Ukrainą. Na granicy czekolady odebrał ks. Proboszcz Mirosław Lech.
Tak wyglądała logistyka całego przedsięwzięcia, a wszystko po to, żeby dzieci odbierając nasze dary wiedziały, że ktoś ich wspomina w świątecznym czasie, że nie zostały same - to przecież ewangeliczne przesłanie Świąt Wielkiej Nocy.
Co zaś potrafi sprawić tabliczka czekolady? Wystarczy zobaczyć zdjęcia z Parafii Rzymsko Katolickiej w Rudkach, jednego z wielu miejsc, do których dotarły dary z Polski.
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE POTRWAĆ CHWILĘ...