
10 kwietnia każdego, od 2010, roku jest we Wspólnocie Polskiej czasem wspomnień i refleksji. To wówczas tragiczny lot do Smoleńska zakończony katastrofą samolotu przerwał misję służby Polonii i Polakom za granicą drugiemu Prezesowi Stowarzyszenia Maciejowi Płażyńskiemu. W rocznicę tego wydarzenia przedstawiciele Zarządu Krajowego i pracowników SWP złożyli wieniec pod pamiątkową tablicą w holu głównym Domu Polonii w Warszawie.
„Był postacią nietuzinkową – konkretny, stanowczy z własnym przemyślanym zdaniem na każdy niemal temat, ale jednocześnie otwarty na zdanie innych.” – wspomina po uroczystości Tomasz Różniak Przewodniczący Zarządu Krajowego Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. „Doświadczenie z opozycji demokratycznej PRL, po 1989 roku samorządowe i parlamentarne sprawiało, że nie było wyzwań, które powstrzymywałyby go w działaniu. Jak sam mawiał – miał powołanie do uczestniczenia w życiu publicznym, polityki rozumianej jako działalność dla dobra publicznego, ale też dar pozyskiwania do tego innych, potrafił zarażać ich swoim entuzjazmem i wiarą w powodzenie przedsięwzięć. Jako kandydata na Marszałka Sejmu poparły go – co nie jest standardowe - wszystkie obecne wówczas w parlamencie partie i ugrupowania polityczne. Dla nas jednak od maja 2008 roku był Prezesem Wspólnoty Polskiej. Podobnie jak założyciel Stowarzyszenia profesor Andrzej Stelmachowski, doskonale rozumiał polski los zgotowany nam przez historię. Jego rodzina wywodząca się z południowo-wschodnich kresów Rzeczypospolitej, z Czernichowic w przedwojennym województwie tarnopolskim, doświadczyła wszystkiego co kształtowało nasz patriotyzm i niepodległościowe dążenia. Szlak bojowy dziadka Maksymiliana z Legionami Polskim w 1. Pułku Ułanów, potem służba odrodzonej Rzeczypospolitej, konspiracyjna działalność ojca - Wojciecha Płażyńskiego - na terenie okupowanej w czasie II wojny światowej Lubelszczyźnie, w Lotnym Oddziale Partyzanckim Obwodu AK Lublin, wchodzącym w skład 8. Pułku Piechoty Armii Krajowej. Za to w Polsce Ludowej całą rodzinę czekała inwigilacja przez służbę bezpieczeństwa. Wspominam o tym, bo to tłumaczy późniejsze postawy Macieja Płażyńskiego – jego moralne wybory ale też dzielność z jaką stawiał czoło przeciwnościom i wyzwaniom. – dodaje Tomasz Różniak.
Naturalną kontynuacją działalności antykomunistycznej Macieja Płażyńskiego było jego zaangażowanie się w przemiany polityczne po roku 1989. W sierpniu 1990 r., w wieku trzydziestu dwu lat, Płażyński został pierwszym niekomunistycznym wojewodą gdańskim po II wojnie światowej. W 1997 r. wystartował w wyborach parlamentarnych z listy Akcji Wyborczej Solidarność i został marszałkiem Sejmu RP. Drugie stanowisko w państwie zajmował do końca kadencji w 2001 r. W tym samym roku był współzałożycielem i pierwszym przewodniczącym Platformy Obywatelskiej. W latach 2005–2007 niezależny senator Maciej Płażyński pełnił funkcję wicemarszałka senatu VI kadencji. W 2007 r. ponownie zdobył mandat poselski. Od maja 2008 r. kierował pracami Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, które zajmuje się kontaktami z Polonią i Polakami poza granicami kraju. Wszedł w skład oficjalnej delegacji państwowej, która 10 kwietnia 2010 r. towarzyszyła prezydentowi RP Lechowi Kaczyńskiemu w drodze do Katynia na uroczystości 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej… Po katastrofie trumna z ciałem Macieja Płażyńskiego została wystawiona w siedzibie Stowarzyszenia „Wspólna Polska” w Warszawie, w tym samy miejscu w którym zgromadziliśmy się dzisiaj wspominając naszego Prezesa.
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE POTRWAĆ CHWILĘ...