Polacy w walce o wolność

Zakończenie

W walkach o wolność w latach 1918-1920 poległo 19 841 żołnierzy Wojska Polskiego, dalszych 27 214 zmarło z ran i chorób; rannych zostało 115 796 żołnierzy, zaś 54 069 zaginęło (większość z nich dostała się do niewoli sowieckiej, część z nich w niej zmarła, część wróciła do Polski).

Odrodzona Rzeczpospolita objęła obszar 388 390 km kwadratowych (siódme miejsce w Europie), z czego 260 000 km należało uprzednio do zaboru rosyjskiego, ponad 80 000 do austriackiego, zaś przeszło 46 000 do pruskiego. Całość odzyskanego obszaru stanowiła jedynie 52% terytorium Rzeczpospolitej sprzed I rozbioru (1772 r.).

Według spisu z 1921 r. w Polsce mieszkało 27 177 000 osób (szóste miejsce w Europie), z tego mieszkańców narodowości polskiej 18 632 000. Aż 33,1% obywateli Rzeczpospolitej powyżej 10 roku życia było wówczas analfabetami. Poza granicami kraju pozostało ponad 6 500 000 Polaków.




Henryk Uziembło Wspólny grób legionistow w lasach łowczówka


W wyniku działań wojennych obszar Polski był silnie zniszczony. Tylko w latach 1914-1918 objęły one blisko 90% terytorium późniejszej Rzeczpospolitej. Z 16 województw 13 stało się terenem walk. Szkody wojenne wyceniono na 14 mld franków w złocie. Zniszczeniu uległo około 1 800 000 budynków, około 800 000 rodzin (około 5 000 000 osób) zostało zrujnowanych częściowo lub całkowicie. Dalsze straty były następstwem walk z lat 1918-1921.

Odrodzona Rzeczpospolita należała do państw o charakterze rolniczym. Dla jej obywateli rozpoczął się okres budowy państwa i dobrobytu mieszkańców, przerwany we wrześniu 1939 r. niemiecko-sowieckim najazdem.


Polacy mieszkający poza granicami Rzeczpospolitej

- w Niemczech - około 1 500 000
- w Rosji - ponad 1 000 000
- na Litwie - około 200 000
- w Czechosłowacji - około 160 000
- w Rumunii - około 80 000
- na Łotwie - około 75 000

W ramach emigracji zarobkowej na terenach Francji, Belgii, Danii, Austrii, Węgier, Jugosławii, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Brazylii i Argentyny mieszkało ponad 3 500 000 Polaków


Od mogiły żołnierza nie odchodzi się ze złamaną duszą. Nie odchodzi się z poczuciem klęski i beznadziejności, ale z niezbitym przekonaniem, że oto wyrosla nowa wartość ducha, wartość nie moja, nie twoja, ale nas wszystkich - wartość należąca do całego narodu.

Trzeba aby pamięć o nich wiecznie trwała i żyła. W naszych szkołach dzieci powinny poznawać nazwiska poległych swej gminy czy miasta. To powinno wchodzić w program nauki i być pierwszą nauką o Polsce...

Edward Rydz-Śmigły





facebook