Polska
2026-09-18
Czas czytania ok.: 14 min.
WIECZORNY BIEG ŚLADAMI HISTORII PUŁTUSKA - VII MIĘDZYNARODOWY POLONIJNY FESTIWAL BIEGOWY W PUŁTUSKU
Pułtusk zaprezentował uczestnikom swoje niemal nieograniczone możliwości wytyczania tras biegowych. Unikalny układ miasta, jego bezcenne zabytki, bogata historia, urokliwe nadnarwiańskie tereny oraz liczne miejsca pamięci pozwoliły organizatorom na przygotowanie wyjątkowego wydarzenia. Gdyby chcieć opowiedzieć zawodnikom całą historię Pułtuska, z pewnością wystarczyłoby jej nawet na pełnowymiarowy, historyczny maraton.
W tej edycji organizatorzy postawili na wyselekcjonowane punkty miasta, które zaprezentowano uczestnikom Nocnego Biegu Śladami Historii Pułtuska. Trasa nie miała stanowić wyczerpującego przewodnika – i dokładnie ten cel udało się osiągnąć. Bieg zaciekawił zawodników, zwrócił ich uwagę na urokliwe zakątki, które w nocnej scenerii i przy sportowym tempie mijały na trasie, a przede wszystkim zachęcił do późniejszej, samodzielnej eksploracji Pułtuska. Każdy z wybranych punktów okazał się jedynie wstępem do większej, fascynującej opowieści o mieście, jego mieszkańcach, wielowiekowych tradycjach i niezwykłym dziedzictwie.
Punkty kontrolne Biegu Nocnego Śladami Historii Pułtuska
- Tablica pamięci Krzysztofa Klenczona / Kamienica Klenczona
Krzysztof Klenczon – wielki kompozytor i muzyk, autor największych przebojów „Czerwonych Gitar” – przyszedł na świat w Pułtusku 14 stycznia 1942 roku. Urodził się prawdopodobnie w tym domu.
W 1972 roku wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie nadal tworzył i występował, także dla środowisk polonijnych. W lutym 1981 roku, wracając z koncertu charytatywnego w polonijnym klubie w Chicago, uległ ciężkiemu wypadkowi samochodowemu. Zmarł wskutek odniesionych obrażeń 7 kwietnia 1981 roku, mając zaledwie 39 lat.
- Bazylika kolegiacka pw. Zwiastowania NMP
Świątynia została wzniesiona do 1449 roku jako kolegiata. Jej obecny renesansowy charakter jest w dużej mierze efektem XVI-wiecznej przebudowy przeprowadzonej z fundacji biskupa Andrzeja Noskowskiego.
Szczególną wartością bazyliki jest charakterystyczne sklepienie pułtuskie oraz zachowane renesansowe freski i polichromie. Od 1975 roku kolegiata nosi tytuł bazyliki mniejszej.
- Liceum Ogólnokształcące im. Piotra Skargi
Tradycje pułtuskiego szkolnictwa sięgają kilku stuleci, a szczególne miejsce w jego historii zajmuje dawne kolegium jezuickie. Z Pułtuskiem związani byli wybitni jezuici – Jakub Wujek, autor słynnego przekładu Biblii na język polski, oraz Piotr Skarga, kaznodzieja i pisarz, którego imię nosi dziś liceum.
Obecny gmach szkoły stoi obok kościoła pw. św. Piotra i Pawła i od pokoleń pozostaje jednym z najważniejszych miejsc związanych z edukacyjną tradycją Pułtuska.
- Pułtuska Biblioteka Publiczna im. Joachima Lelewela
Dwukondygnacyjny budynek klasycystyczny o pięknej sylwetce, pochodzący z początków XIX wieku. Jego charakterystycznym elementem są potężne szkarpy przyporowe od strony północno-wschodniej.
Od 1947 roku jest siedzibą Pułtuskiej Biblioteki Publicznej im. Joachima Lelewela. Przed gmachem znajduje się pomnik upamiętniający Jana z Sącza, szesnastowiecznego, pierwszego na Mazowszu drukarza.
- Meta – Rynek, Magdalenka… a nawet dwie!
To miejsce od ponad dwóch dekad jest jednym z najważniejszych punktów na biegowej mapie Pułtuska – miejscem startów, finiszów, zwycięstw i sportowych emocji. Tutaj rozpoczynały się i kończyły Biegi Mateuszowe, Biegi Ireny Szewińskiej, festiwale biegowe i wiele innych imprez, które przez lata budowały tradycję pułtuskiego biegania.
Szczególny charakter temu miejscu nadają dwie Magdalenki. Pierwsza to kaplica św. Marii Magdaleny – renesansowa świątynia wzniesiona w XVI w.; od dziesięcioleci jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tej części Rynku.
Druga to restauracja Magdalenka, która od równie dawna towarzyszy pułtuskim biegaczom. To tutaj można cieszyć się ze zwycięstw, dzielić emocjami po biegu, spotkać z przyjaciółmi i kibicami, a czasem także ukoić smak sportowej porażki. Kaplica i restauracja – obie Magdalenki – stały się nieodłączną częścią krajobrazu pułtuskich biegów.
Nieopodal siedzi na swojej ławeczce Krzysztof Klenczon. Można powiedzieć, że artysta spogląda stamtąd na kolejne pokolenia zawodników przemierzających Rynek i finiszujących właśnie w tym miejscu. Muzyka, historia i bieganie spotykają się tutaj w jednym punkcie.
I właśnie tutaj – w Rynku, między dwiema Magdalenkami, pod symbolicznym spojrzeniem Krzysztofa Klenczona – od lat bije serce pułtuskiego biegania.
Gratukujent wszystkin zawodnikom wytrwałości, wspaniałej kondycji i znajmości miasta - na dodatek nocą, co było dodatkową atrakcją przysparzającą nieco tajemniczości zawodom.
WITRYNA FESTIWALU BIEGOWEGO


OPRACOWANIE/TEKST/ZDJĘCIA NA LICENCJI CC BY-ND BIURO PRASOWE STOWARZYSZENIA "WSPÓLNOTA POLSKA" / POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA

Zadanie publiczne współfinansowane ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego
#Mazowszepomaga, #programywspacia i #solidarnośćmazowiecka
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE POTRWAĆ CHWILĘ...