SWP

STOWARZYSZENIE "WSPÓLNOTA POLSKA"




TEKST ODCZYTYWANY MASZYNOWO:  
 Polska    2025-11-29     Czas czytania ok.: 7 min. W JEDNOŚCI SIŁA CZYLI SPOTKANIE WŁADZ WSPÓLNOTY POLSKIEJ Z PREZESEM ZNP FRANKIEM SPULĄ

Związek Narodowy Polski (ZNP, Polish National Alliance, PNA) z siedzibą w Chicago to największa i jedna z najstarszych - założona w 1880 roku - organizacji polonijnych w USA. Niezwykle szeroki zakres jego działalności obejmuje m.in organizację samopomocy i ubezpieczeń dla Amerykanów polskiego pochodzenia, stypendialną dla studentów, aktywność kulturalną, oświatową i wydawniczą. Z tego też względu PNA jest kluczowym partnerem Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" (SWP) w USA, a obecność Prezesa Franka Spuli w Polsce była okazją do rozmów Zarządu Krajowego SWP reprezentowanego przez Przewodniczącego Tomasza Różniaka i Wiceprezes Zenkę Bańkowską o przyszłości współpracy obu organizacji w nadchodzącym roku.

Trwające w tych dniach Światowe Zgromadzenie Prezesów i Liderów Organizacji Polonijnych, którego inauguracja miała miejsce w Senacie RP, zaś obrady odbywają się w Domu Polonii SWP w Pułtusku zgromadziło czołowych działaczy polonijnych z całego świata. Jednym z nich jest wspomniany Frank Spula, do niedawna wieloletni Prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej pełniący nadal funkcję Prezesa Polish National Alliance.

Stany Zjednoczone są domem dla największej na świecie społeczności polskiej zamieszkującej poza granicami kraju. Szacuje się, iż Polonia w USA, zarówno osoby narodowości polskiej, jak i Amerykanie polskiego pochodzenia stanowią około 10. milionów osób, z których 600 tysięcy posługuje się językiem polskim. - komentuje spotkanie Przewodniczący ZK SWP Tomasz Różniak. Z tego też względu relacje Wspólnoty Polskiej z organizacjami reprezentującymi naszych rodaków mają kluczowe znaczenie. Jeżeli rozpatrywalibyśmy je w aspekcie doświadczenia oraz dorobku, to na pierwsze miejsce wybija się bezdyskusyjnie Związek Narodowy Polski. Historia organizacji sięgająca roku 1880 świadczy sama za siebie. Wszystko zaczęło się w Filadelfii i Chicago od potrzeby organizacji samopomocy dla polskich emigrantów, ich awansu w główny nurt amerykańskiego społeczeństwa ale też zintegrowania działań na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości. Los rodzin przybywających do Ameryki nie był łatwy. I tu z pomocą przychodzi im inicjatywa naszych rodaków, która - można bez przesady powiedzieć - stanowi modelowy przykład organizacji odnoszącej się do kluczowych aspektów życia - wsparcia finansowego opartego na wspólnych finansach członków, ubezpieczeniach, tak ważnych w amerykańskich realiach, edukacji tej w rozumieniu szkolnym, akademickim, jak chociażby Alliance College, w Cambridge Springs w Pensylwanii, ale też uświadamianiu praw i obowiązków obywatelskich w nowym kraju. Sięgnięto po środki zapewniające powszechny dostęp do tej wiedzy. Już w 1881 roku ZNP założyło własną gazetę „Zgoda”, obecnie jej kontynuatorem jest „Dziennik Związkowy” znany jako „The Polish Daily News”. O tym, że polskie środowisko skupione wokół ZNP stanowiło awangardę myśli społecznej w USA świadczy chociażby fakt, że już w 1900 roku organizacja przyznała pełne prawa członkowskie kobietom zainteresowanym przynależnością do Alliance. Stało się to dwadzieścia lat przed uchwaleniem 20. poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, przyznającej kobietom prawo do głosowania i sprawowania funkcji publicznych. Równie ważna i nadal aktualna jest aktywność ZNP w obszarze promocji polskiej kultury, wartości i dorobku cywilizacyjnego, w tym przypominania o realizowanej na ziemi amerykańskiej przez Polaków idei "za wolność naszą i waszą", tak istotnej w wielonarodowym społeczeństwie o demokratycznych aspiracjach. Większość pomników upamiętniających życie i osiągnięcia wielkich patriotów wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych z Polski, Tadeusza Kościuszki i Kazimierza Pułaskiego, istnieje dzięki przywództwu i wsparciu ZNP i jego członków. Oczywiście - dodaje Tomasz Różniak - w ciągu całej swojej historii Związek konsekwentnie zabiegał o wsparcie dla polskich dążeń niepodległościowych. Gdy po I wojnie światowej pojawiła się taka szansa ZNP organizował wysiłki wszystkich organizacji aby jednym silnym głosem wesprzeć polskie działania dyplomatyczne, jak wiemy w sukcesem. Podobnie w trakcie i bezpośrednio po II wojnie światowej, niestety tym razem wbrew woli narodu - w tym środowisk emigracyjnych - aliancki układ skończył się dla nas wieloletnim zniewoleniem przez Związek Sowiecki. Co nie oznaczało zaprzestania wysiłków ze strony Związku, aby polski głos był słyszany i wpływał na politykę kolejnych rządów USA. Skutecznym narzędziem do osiągniecia tego celu było utworzenie Kongresu Polonii Amerykańskiej, ogólnokrajowej federacji etnicznej, mającej na celu wspieranie sprawy wolności Polski. Tu również ZNP pozostawał centralną siłą w działalności Kongresu. Tą opowieść można snuć jeszcze długo, bo jak w zwierciadle odbijają się w niej losy naszych rodaków i Polski, ale na koniec warto przywołać motto Związku - „W jedności siła” - kluczowe dla zrozumienia sukcesu Polaków w Ameryce, ale też wyznaczające ich relacje z Polską. Mimo, że nasz kraj zmienił się po 89 roku nie do poznania, mamy już zupełnie inną pozycję w świecie, umacniają się procesy demokratyczne, to okazuje się, że pojawiają się nowe wyzwania, które ponownie wymagają, aby głos polskiej racji stanu był słyszalny w największym mocarstwie świata. I to jest nasze wspólne działanie - Stowarzyszenia oraz Związku. Nic bardziej temu nie służy, jak umacnianie polskiej diaspory, troska o wykształcenie młodej Polonii, utrwalanie polskiej tożsamości, dziedzictwa kulturowego, budowanie trwałych relacji z ojczyzną. Temu też poświęcone będą nasze wspólne projekty.

FRANK SPULA

Frank Spula jest 19. prezesem Związku Narodowego Polskiego-Polish National Alliance (ZNP-PNA), jednej z najstarszych w USA organizacji bratniej pomocy. Na ten urząd został po raz pierwszy wybrany w 2005 r. po śmierci ówczesnego prezesa, Edwarda Moskala. Zanim Frank Spula został prezesem ZNP-PNA, przeszedł w tej instytucji wszystkie szczeble kariery, pełniąc m.in. stanowiska dyrektora ds. sprzedaży i sekretarza krajowego.

Urodzony w Chicago Frank Spula jest absolwentem DePaul University, gdzie studiował biznes i psychologię. Studia podyplomowe ukończył w LOMA Institute (Life Office Management).

Inicjatyw, które podejmował Frank Spula na przestrzeni lat swojej polonijnej działalności jest bardzo wiele, ale tutaj przypomnimy jedną, świadczącą o ich randze nie tylko dla diaspory polskiej w USA, ale też ojczyzny. Gdy w wyniku decyzji z 17 września 2009 administracja prezydenta Baracka Obamy zrezygnowała z budowy elementów tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach, Frank Spula zaapelował do prezydenta USA o naprawę stosunków z Warszawą. Przypomniał, że Polonia amerykańska liczy ponad 10 milionów wyborców. Spula sformułował wobec administracji pięć postulatów. Wezwał Obamę do włączenia do swego kierownictwa „eksperta doświadczonego w sprawach polsko-amerykańskich”, przeprowadzenia „przeglądu polityki USA wobec Polski” w celu umocnienia wzajemnych stosunków, dotrzymania umowy o dostarczeniu Polsce rakiet Patriot, informowania Polski i konsultowania się z nią w sprawach negocjacji Ameryki z Rosją oraz objęcia Polski programem turystycznego ruchu bezwizowego do USA. Był to ważny i liczący się głos w obronie polskich interesów narodowych, którego skutki mogliśmy obserwować w kolejnych, korzystnych już dla Polski decyzjach administracji Białego Domu.


TŁUMACZENIE MASZYNOWE

TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE POTRWAĆ CHWILĘ...