2019-04-18 75 lat temu, 18 maja 1944 roku na Monte Cassino Polska

Na obwolucie okładki książki brytyjskiego historyka Mattiew Parker`a „Monte Cassino Opowieść o najbardziej zaciętej bitwie II Wojny Światowej” Marek Ostrowski wśród wielu cytatów jej recenzji napisał:

„Monte Cassino było zapewne najdoskonalszą pozycją obronną w Europie. Szczególnie umocniony przez Niemców rejon był częścią linii Gustawa, blokującej aliantom drogę do Rzymu na początku 1944 roku. Z powodu skalistego, usianego urwiskami terenu działania bojowe prowadziła tam głównie piechota, wspierana ostrzałami artyleryjskimi. Kiedy przywódcy aliantów spierali się o strategię, zwykli żołnierze z blisko dwudziestu krajów walczyli w straszliwych warunkach. Sześciomiesięczne walki przerodziły się w rzeź – przywołującą na myśl najgorsze epizody pierwszej wojny światowej – w której ćwierć miliona ludzi zostało zabitych lub rannych. (…) Parker oczywiście opisuje wysiłek wszystkich – od Kanadyjczyków po Nowozelandczyków i Gurkhów. Przyznaje jednak, że Polacy mają w tej historii miejsce szczególne (…)”.


Cytat posłużył za skrót historii wydarzenia jaką była Bitwa pod Monte Cassino.
A skąd tam się znaleźli Polacy?

Odpowiedź nie jest prosta, tak jak droga przez trzy kontynenty, aby tam się znaleźć.

Po napaści przez Związek Sowiecki na wschodnią część Rzeczypospolitej wielu żołnierzy trafiło do niewoli. Zaczęły się wywózki do sowieckich łagrów na „nieludzkiej ziemi” wszystkich mundurowych, nie tylko żołnierzy, czyli pocztowców, kolejarzy, leśników a także inteligentów – urzędników, nauczycieli oraz innych, których władza sowiecka uznawała za „wrogów klasowych”, bez żadnych wyroków sądowych. Po przystąpieniu Związku Radzieckiego do koalicji alianckiej sojuszem z Wielką Brytanią, jej pierwszy sojusznik Polska w osobie premiera rządu generała Władysława Sikorskiego, także zawarła umowę z niedawnym wrogiem. Wynikiem tej umowy była amnestia dla polskich więźniów z których powstała Armia Polska pod dowództwem generała Władysława Andersa.

Wypuszczeni za bramy łagrów i więzień NKWD, bez żadnego zabezpieczenia, musieli dotrzeć do okręgu zbornego Buzułuku, Tatiszczewa (5 Wileńska Dywizja Piechoty) i Trockoje (6 Lwowska Dywizja Piechoty i 7 Dywizja Piechoty). Wielu nie dało rady z wycieńczenia, chorób i głodu a jednak ludzi przybywało, także cywilów, w tym dzieci a w śród nich sierot. Powstawały nowe dywizje i jednostki specjalistyczne formowane w republikach azjatyckich.

Po wielu rozbieżnościach pomiędzy dowództwem Polskiej Armii a Sowietami, Stalin, po wstrzymaniu dalszego naboru do wojska i przybywających cywilów oraz presji Brytyjczyków, zgodził się na ewakuację 77 tysięcy żołnierzy i 43 tysięcy cywilów do Iranu (ówczesnej Persji) i dalej do Iraku i Palestyny. Oddziały polskie zostały przeformowane i przeszkolone na współczesne środki walki, wykonując także zadania bojowe. Powstał 2 Korpus Polski do którego dołączyła Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich mająca już udział w walce o Tobruk.

Pod koniec 1943 roku 2 Korpus podporządkowany 8 Armii Brytyjskiej rozpoczął przetransportowanie do Włoch, parę tygodni po Konferencji w Teheranie podczas której prezydent USA Franklin Delano Roosevelt, premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill i przywódca ZSRR Józef Stalin ustalili, że wschodnia granica Polski będzie na tzw. Linii Curzona oraz Polska znajdzie się w strefie operacyjnej Armii Czerwonej. To była wielka tragedia w najnowszej historii Polski i której skutki pozostały.



2 Korpus Polski składający się z głównych jednostek taktycznych, którymi były: 3 Karpacka Dywizja Piechoty, 5 Kresowa Dywizja Piechoty oraz Brygada Pancerna był najmniejszym Korpusem 8 Armii. Po bardzo ciężkiej zimie i krwawych walkach głównie Amerykanów, ale i także Brytyjczyków, Brazylijczyków, dywizji południowoafrykańskich wojska 8 Armii przystąpiły w maju do bitwy o Monte Cassino w skład której wchodziły także 3 Korpusy Brytyjskie, w tym 2 dywizje hinduskie, Korpusy Francuski i Kanadyjski. Generał Anders w dniu 11 maja 1944 roku zakończył rozkaz dzienny słowami: „Z wiarą w sprawiedliwość Opatrzności Boskiej idziemy naprzód ze świętym hasłem w sercach naszych: Bóg, Honor i Ojczyzna”.18 maja, wyczerpani żołnierze12 Pułku Ułanów Podolskich 3 Karpackiej Dywizji, po niemal tygodniu walk zatknęli na szczycie skalistego zbocza polską flagę.

Dalsze walki 2 Korpusu rozszerzone o jednostki brytyjskie pod dowództwem gen. Andersa to bitwa o Anconę i Bolonię, która miała miejsce po Konferencji Jałtańskiej na podstawie której Polska została przyznana całkowicie wpływom Związku Radzieckiego. Korpus rozwiązano w 1947 roku. Część żołnierzy powróciła do kraju, gdzie byli narażeni na przesłuchania przez służby terroru PRL a w okresie ich nasilenia byli szykanowani i zwalniani z pracy. Żołnierze pochodzący z Kresów dawnej Rzeczypospolitej trafili do obozu w Grodnie a później deportowano ich wraz z rodzinami konfiskując mienie do obwodu irkuckiego. Część z nich wróciła do Polski a także później pozostali w swe rodzinne strony. Dopiero decyzją Sądu Najwyższego ZSRR w 1971 roku wypłacono im rekompensatę za utracone mienie. Wielu wybrało życie na Zachodzie. Nierzadkie były przypadki niezaadaptowania, brzmiące w przykrych skutkach, do nowych warunków, zwłaszcza wśród ludzi pochodzących z Kresów.




Na jednym z najpiękniejszych polskich cmentarzy wojennych usytuowanym poniżej klasztoru został pochowany, z godnie jego wolą, gen Władysław Anders, który dołączył w 1970 roku, pozbawiony polskiego obywatelstwa przez władze komunistyczne do ponad tysiąca swoich poległych w bitwie podkomendnych wszystkich wyznań. Na centralnym miejscu, gdzie pochowano gen. Andersa i jego żonę Irenę, są wyryte wokół dwa napisy: „Przechodniu powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni jej służbie” i „Za naszą i Waszą Wolność my żołnierze polscy oddaliśmy Bogu Ducha, ciało ziemi włoskiej, a serca Polsce”.

Władysław Strutyński
Członek Rady Krajowej Stowarzyszenia "Wspólnota Polska"







facebook