2013-02-26 Chicago: Katarzyna Maniak w koronie Królowej „Balu Amarantowego” Stany Zjednoczone Ameryki

- Boże Ojcze, obdarz swym Duchem nas wszystkich, zgromadzonych dziś na 74. Balu Amarantowym Legionu Młodych Polek w Chicago, a szczególnie otocz swym miłosiernym ramieniem wszystkie tegoroczne, a prezentowane dziś Polonii debiutantki, z których postawy jesteśmy dumni – tymi słowami Jego Ekscelencja ks. biskup Andrzej Wypych rozpoczął modlitwę w intencji uczestników najstarszej i największej charytatywnej imprezy polonijnej, która szesnastego lutego odbyła się w sali balowej hotelu “Hilton" w centrum “Wietrznego Miasta".

– Wypełnij ich serca radością, pokojem, nadzieją na czas zabawy oraz zbiórki funduszy na cele charytatywne Legionu. Niech swój młodzieńczy zapał i zaangażowanie wykorzystują zgodnie z Twoja wolą, dla dobra Polonii i dobra całej ludzkiej rodziny. Obdarz je, a także wszystkich nas – siostry i braci w Synu Twoim, Jezusie Chrystusie, głęboką wiarą, która “bez uczynków martwą jest", a jednak gdy oparta na miłościu do bliźniego, może “góry przenosić" – podkreślił na zakończenie modlitwy Jego Ekscelencja.

Witając uczestników Balu, prezes Legionu Lusia Bucki pogratulowała debiutantkom z okazji uczestnictwa i życzyła, aby przyjaźnie zawarte podczas przygotowań do Balu w ciągu ostatnich kilku miesięcy i wspomnienia z charytatywno-towarzyskiego debiutu pozostały na zawsze w ich pamięci.

W gronie gości honorowych tegorocznego Balu obecni byli między innymi: wspomniany już Jego Ekscelencja ks. biskup Andrzej Wypych, konsul generalna Paulina Kapuścińska, z mężem Eriuszem Rybackim, kontroler stanowych wydatków Judy Baar Topinka oraz duże grono przedstawicieli organizacji polonijnych i biznesów.

Witając bohaterki sobotniego wieczoru i grupę ponad trzystu gości prezes Bucki podkreśliła, iż ma nadzieję, że chęć podtrzymania wieloletniej polskiej tradycji będzie dla tegorocznych uczestniczek równie istotna jak dla debiutantek z poprzednich lat. Mówczyni wyraziła wdzięczność rodzicom, że zachęcili swoje córki do wzięcia udziału w charytatywnej imprezie, która w tym roku odbyła się po raz siedemdziesiąty czwarty. Złożyła podziękowania licznej grupie wolontariuszy, których ogromny wysiłek włożony w zorganizowanie imprezy przyczynił się do jej zorganizowania i przeprowadzenia. Szczególnie miłe słowa podziękowania skierowała do licznego grona działaczek Legionu kierujących kilkunastoma komitetami organizacyjnymi Balu oraz przedstawicieli mediów polonijnych za udzielanie wsparcia na łamach gazet, w programach radiowych i telewizyjnych.

Po powitaniu i odśpiewaniu hymnów narodowych Polski i Stanów Zjednoczonych przez Aleksandrę Podowski oraz wysłuchaniu słowa duszpasterskiego wygłoszonego przez Jego Ekscelencję, goście zasiedli do konsumpcji wykwintnej, złożonej z pięciu dań kolacji. Serwowano między innymi filet mignon z pieczarkami oraz łososia w sosie truflowym.

W tym roku bohaterkami imprezy było siedem uroczych dziewcząt, które na wstępie stojąc na schodach wiodących do Grand Ballroom zabytkowego hotelu w asyście ojców i działaczek Legionu witały przybywających na imprezę gości, aby po wspomnianej już kolacji zaprezentować się na parkiecie.

Zaszczytu życiowego debiutu towarzyskiego i charytatywnego w tym roku dostąpiły w kolejności alfabetycznej: Katarzyna Maniak, Melissa Teresa Mickiewicz, Catherine Isabel Napierała, Patrycja Anna Sproschill, Agnieszka Ewa Sumiński Darlena Lynda Wójcik i Katherine Michelle Wyszkowski.

Na początku prezentacji, zanim jeszcze dziewczęta w asyście swoich ojców pojawiły się na parkiecie, na salę wkroczyły działaczki Legionu, aby przy dźwiękach wieloosobowej orkiestry Antoniego Kowalkowskiego rozpocząć Bal polonezem. W pierwszej parze kroczyła przewodnicząca Balu Halina Bielowicz, której partnerował choreograf i reżyser całego spektaklu Richard Owsiany. Kolejne pary tworzyły działaczki Legionu na czele z prezeską Lusią Bucki, której partnerował mistrz ceremnii Patrick T. Camden.

Po otwierającym tańcu rozpoczęła się główna część imprezy, prezentacja debiutantek. Poprowadził ją przedstawiony przez przewodniczącą Balu Halinę Bielowicz, wspomnainy już Patrick T. Camden, który w ciepłych słowach przybliżał wizerunek poszczególnych uczestniczek i ich najbliższych. Szczegółowo o kandydatkach do tytułu królowej pisaliśmy szerzej w ubiegłodygodniowym wydaniu “Dziennika Związkowego".

Zapowiadane przez prowadzącego kolejno na parkiet, w pięknych balowych sukienkach wchodziły debiutantki w asyście partnerujących im ojców. Wszystkie pary zaprezentowały się zebranym w układzie choreograficznym przygotowanym przez Richarda Owsianego, po czym każda z dziewcząt wychodziła na środek sali i głębokim królewskim ukłonem witała gości kłaniając się zgromadzonej publiczności. Zakończeniem tej części prezentacji był wspólny taniec z rodzicem.

Następnie na salę wkroczyli eskorci w towarzystwie wcześniejszych debiutantek, które wystąpiły w czerwonych sukienkach. Dziewczęta poprosiły do tańca partnerujących debiutantkom rodziców, a chłopcy podali ręce bohaterkom wieczoru. Po odtańczeniu wiązanki tradycyjnych tańców polskich, młode damy otrzymały kosze z różami i udały się do swoich gości, aby w ten sposób podziękować im za przyjście i kwestować sprzedając róże. Wielkość kwoty zebranych w ten sposób datków wraz z opłatami za ogłoszenia w pamiętniku wydanym z okazji tej imprezy, decydowały o przyznaniu tytułu Królowej Balu.

Krótko po północy nastąpił długo oczekiwany przez wszystkich moment ogłoszenia wyników wyborów Królowej Balu. Jako pierwsze publiczność poznała nazwisko drugiej Damy Dworu. Została nią Katherine Michelle Wyszkowski, córka Beaty i Piotra Wyszkowskich, której partnerowali, ubiegłoroczna królowa Irina Cholewińska-Horwath i Michael Delismon. Tytuł pierwszej Wice Miss przypadł Catherine Isabel Napierale, córce Doroty i Tadeusza eskortowanej przez Michaela Petera Napierałę i Joasię Gwiżdż. W kulminacyjnym punkcie ogłaszania werdyktu okazało się, że największą kwotę z ogłoszeń w pamiętniku i sprzedaży róż (suma ta nigdy nie jest podawana do publicznej wiadomości), która upoważnia do otrzymania diademu królowej, zebrała KatarzynaManiak, córka Ewy i Mirosława, której partnerowali: Pat Popiełuszko i Nathalie Kacik. Diadem królowej w asyście przewodniczącej balu Haliny Bielowicz wpięła zwyciężczyni, ustępująca królowa, Irina Elli Cholewinski-Horwath. Na zakończenie części oficjalnej Balu występujące w pięknych czerwonych sukienkach debiutantki z lat minionych zatańczyły białego mazura.

74. Edycja Balu Legionu Młodych Polek przeszła już do historii. Organizatorkom imprezy, która zakończyła się na bardzo kameralnych spotkaniach w apartamentach wynajętych przez rodziców poszczególnych debiutantek, należy życzyć kolejnych udanych zabaw, z których dochód przekazywany jest na wiele charytatywnych przedsięwzięć.

Nadzieję na kontynuację, jeśli nie powrót do lat świetności najstarszej charytatywno-towarzyskiej imprezy nazywanej “Balem Amarantowym", “Balem Debiutantek" lub “Balem Biało-Czerwonym", kiedy na imprezie było ponad ośmiuset gości, może budzić fakt, że wielu rodziców już kilka lat wcześniej wpisuje swoje pociechy na listę oczekujących.

Słowa uznania i podziękowania należą się licznemu gronu wolontariuszek, które pracując w poszczególnych komisjach i komitetach balowych przyczyniły się do jego zorganizowania oraz wydania okolicznościowego pamiętnika, w którym na ponad stu stronach znalazło się szereg informacji o uczestniczkach sobotniej premiery towarzyskiej, jej organizatorkach, donatorach oraz adresatach pomocy charytatywnej, jaka trafiła do licznej grupy organizacji polonijnych dzięki dochodowi z ubiegłorocznej imprezy.

Dziennik Związkowy


SWP



facebook